Portfel PB sprzedaje

Komitet Inwestycyjn PB
01-12-2011, 17:35

Godzimy się ze stratą i sprzedajemy akcje...

Kurs Drozapolu, bydgoskiego dystrybutora wyrobów hutniczych, jest coraz bliżej historycznego dna na poziomie 1,32 zł, ustanowionego 9 marca 2009 r. W czwartek za akcje spółki płacono 1,45 zł, o 25 proc. mniej, niż na początku tego roku.

Wojciech Rybka, prezes Drozapolu
Zobacz więcej

Wojciech Rybka, prezes Drozapolu

Portfel PB zanotował na akcjach spółki jeszcze większą stratę, bo - jak czas pokazał - w maju 2010 r. kupiliśmy akcje blisko górki. Na szczęście kwota, jaką zaryzykowaliśmy, nie była duża.

Z notowaniami Drozapolu jest jak z wynikami spółki - zmieniają się w takt koniunktury w branży. Nie zapowiada się na to, by szybko było lepiej, dlatego zdecydowaliśmy się na sprzedaż akcji bydgoskiej firmy. Limit ceny jest równy kursowi z zamknięcia sesji w czwartek

Wynik netto Drozapolu

Grzegorz Dołkowski, wiceprezes ds. finansowych Drozapolu, przyznaje w "Akcji Inwestor", że wyniki osiągnięte w III kwartale (3,4 mln zł straty netto) na pewno nie były satysfakcjonujące, ale - jak przekonuje - nie były też tragiczne.

- Przychody wzrosły o 32 proc. Spółka cały czas ściśle kontroluje koszty, jednak sytuacja rynkowa i kurs dolara sprawiły, że marże nie były satysfakcjonujące - mówi Grzegorz Dołkowski.

Podkreśla, że płynność finansowa spółki nie jest zagrożona.

- Możemy sobie pozwolić na skup akcji w założonych granicach - dodaje Grzegorz Dołkowski.

Wojciech Rybka, prezes Drozapolu, w rozmowie z serwisem pulsinwestora.pl, przekonuje, że obecna wycena akcji spółki nijak ma się do jej rzeczywistej wartości, "a nawet do wartości księgowej".

Wskaźnik cena do wartości księgowej (C/WK) dla akcji Drozapolu to niespełna 0,6.

- Wartość samych aktywów trwałych  i zapasów wynosi  prawie 100 mln zł (kapitalizacja firmy to 42,8 mln zł - red.), a zadłużenie spółki jest niewielkie (dług netto to 2,5 mln zł - red.) - mówi Wojciech Rybka.

- W ocenie zarządu aktualna cena jest  bardzo atrakcyjna  dlatego kontynuowany jest skup akcji własnych. Akcje te będą mogły być wykorzystane w 2012 roku w celu realizacji strategicznych celów spółki, nad którymi trwają aktualnie prace i prowadzone są rozmowy. W rozmowach uczestniczą też  niektóre instytucje finansowe, które są skłonne do  zakupu od spółki min. 5 proc. skupionych akcji  - zdradza Wojciech Rybka.

Jak mówi, spółka w 2011 roku sprzedaje dużo więcej towarów, znacznie rozszerzyła asortyment i wolumen produkcji, jednak przez niskie marże w branży nie znajduje to jeszcze odzwierciedlenia w wynikach.

- Spółka systematycznie zwiększa udział produkcji w strukturze obrotów i konsekwentnie zmierza w kierunku oparcia swojej przyszłości na kilku segmentach: handlu wyrobami hutniczymi, produkcji profili i rur czarnych oraz produkcji zbrojeń budowlanych, świadczeniu usług serwisowych i transportowych, oraz dodatkowo opracowywana jest koncepcja zaangażowania w inne segmenty - mówi prezes Drozapolu.

Zwraca uwagę, że wycenie spółki na GPW  nie sprzyja aktualna sytuacja makroekonomiczna i zawirowania gospodarcze, tak krajowe jak i ogólnoświatowe.

- Naszym zdaniem jest to sytuacja przejściowa i przyszły rok powinien przynieść znaczącą poprawę, także w zakresie  dalszego zwiększania  obrotów i większych marż.  Dlatego jest to raczej moment do zakupów akcji a nie ich się pozbywania - zachęca Wojciech Rybka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Komitet Inwestycyjn PB

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Portfel PB sprzedaje