Pośpiech jest wskazany

Maria Trepińska
opublikowano: 2003-12-09 00:00

Huty dostały 150 mln zł pożyczki, dzięki którym będą mogły się oddłużyć. To dobrze, bo kończy się czas na wykorzystanie pomocy państwa.

Zarząd Polskich Hut Stali (PHS), największego producenta stali, śpieszy się z wykorzystaniem pomocy publicznej, polegającej na umorzeniach i odroczeniu zobowiązań publiczno-prawnych oraz konwersji wierzytelności na akcje koncernu. Czasu pozostało niewiele, bo UE pozwoliła na to tylko do końca 2003 r. Andrzej Krzyształowski, rzecznik PHS, zapewnia, że uda się z niej skorzystać w znacznym zakresie. W jakim? Trudno dzisiaj przesądzić.

— W piątek wpłynęło na konta PHS 150 mln zł. To druga rata pożyczki pomostowej od LNM, inwestora holdingu. Pieniądze zostaną przeznaczone na opłatę restrukturyzacyjną, która umożliwi oddłużenie spółki — mówi Andrzej Krzyształowski.

Restrukturyzacja finansowa, najważniejszy element pomocy publicznej, została w 80 proc. wykorzystana. Finalizowana jest także zamiana zobowiązań PHS wobec spółek Skarbu Państwa na akcje.

— Wierzyciele w tym miesiącu obejmą akcje PHS, a następnie zostaną one zaoferowane LNM — dodaje Andrzej Krzyształowski.

Twierdzi on, że wystarczy sfinalizowanie konwersji na akcje, aby pomoc publiczna była skuteczna.

KE zaliczyła do pomocy publicznej także 430 mln zł gwarancji Skarbu Państwa na modernizację walcowni gorącej blach w Hucie Sendzimira. PHS z niej nie skorzysta. Przyczyna? Poślizg w prywatyzacji oraz zerwanie rozmów z niemieckim bankiem, który miał udzielić kredytu, ale po wygranej LNM nie chciał finansować konkurenta europejskich koncernów stalowych. LNM zapewnia, że inwestycja i tak zostanie zrealizowana do końca 2006 r.

Możesz zainteresować się również: