Potencjał polskiego rynku infrastruktury

Materiał partnera: e-egis
opublikowano: 2015-10-14 22:00

Rozmowa z Andrzejem Gienieczko, dyrektorem zarządzającym realizacją kontraktów, i Włodzimierzem Olejniczakiem, dyrektorem nadzorującym kwestie techniczne w realizacji projektów w Egis Projects Polska

To już 25 lat działalności Egis Projects w Polsce. Nie jest to na pewno czas podsumowań, ale raczej obserwacji i rozważań nad tym, co nas czeka w dalszej perspektywie. O firmie i jej kierunkach rozwoju opowiada jej prezes zarządu, dyrektor generalny — Krzysztof Bernatowicz. — Egis Projects Polska stanowi część międzynarodowej Grupy Egis, kontrolowanej przez Caisse des Dépôts, która jest publiczną instytucją finansową utworzoną blisko 200 lat temu, w roku 1816. Grupa obecna jest w blisko 100 krajach na świecie i zatrudnia łącznie 12 000 pracowników. Jej obroty sięgają miliarda dolarów. Grupa Egis jest kluczowym graczem w dziedzinie infrastruktury transportowej, jak również w formule PPP. Ma niezrównane doświadczenie w budowie i integracji systemów stosowanych przy zarządzaniu autostradami, tunelami i lotniskami na całym świecie. Infrastrukturze miejskiej dostarcza z kolei rozwiązania z dziedziny: projektowania, dostawy, instalacji i zarządzania systemami rowerowymi (klasycznymi i elektrycznymi), car-sharing, opartym na systemie wypożyczeń elektrycznych samochodów miejskich ze stacjami doładowującymi, jak również zarządzania elektronicznymi strefami miejskiego parkowania czy tworzenia i zarządzania strefami niskiej emisji spalin. W celu realizacji tego typu projektów współpracujemy z Komitetem Dyrekcyjnym i ekspertami z Centrali, a także profesjonalistami, z naszej polskiej grupy menedżerów. Kwestie finansowe prowadzi Katarzyna Mackovič, a koordynacją techniczną projektów zajmuje się Mathieu Deloly. Dyrektor Andrzej Gienieczko zarządzający realizacją kontraktów oraz dyrektor Włodzimierz Olejniczak nadzorujący kwestie techniczne w realizacji projektów opowiedzą o naszych doświadczeniach w prowadzeniu projektów PPP zdobywanych nie tylko w Polsce.

Co skłania Grupę Egis do poszukiwania projektów w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP)?

Andrzej Gienieczko: Mamy bardzo bogate doświadczenie w tej dziedzinie, wynikające z realizacji podobnych projektów, m.in. w Irlandii, Wielkiej Brytanii, Francji, USA, Kanadzie, Portugalii, na Filipinach i w Australii. Dzięki temu podczas cyklicznych spotkań tematycznych możemy się dzielić z zamawiającymi wiedzą techniczną, finansową, prawną i handlową dotyczącą partnerstwa publiczno-prywatnego. Na polskim rynku uczestniczymy nie tylko w projektach PPP związanych z drogami i autostradami. Jesteśmy szczególnie zainteresowani miejskimi strefami płatnego parkowania i systemem car-sharing.

Jak wygląda praca w ramach PPP w Polsce?

AG: Grupa Egis wraz z partnerem odpowiedzialnym za budowę uczestniczy w dialogu konkurencyjnym na temat przebudowy i utrzymania dróg wojewódzkich w rejonie Włocławka. Łącznie w grę wchodzi 270 km. Startuje także w podobnym przetargu na Dolnym Śląsku. Kontrakt zostanie zrealizowany na podstawie umowy zamawiającego z partnerem prywatnym, zakładającej podział zadań i ryzyka. Podmiot publiczny przekaże pasy drogowe z terenami niezbędnymi do realizacji zadania, natomiast partner prywatny sfinansuje budowę albo przebudowę infrastruktury drogowej i będzie ją utrzymywał przez 30 lat w sposób określony w umowie. Wynagrodzenie, jakie podmiot publiczny będzie przekazywał partnerowi prywatnemu, to tzw. opłata za dostępność — osobno za budowę i przebudowę dróg wojewódzkich oraz za utrzymanie infrastruktury drogowej zgodnie ze standardami przyjętymi w umowie PPP.

Włodzimierz Olejniczak: Od 15 lat z sukcesem uczestniczymy w największych przedsięwzięciach tego typu. Mam na myśli zwłaszcza projekty na autostradzie A2, gdzie w latach 2001-05 uczestniczyliśmy w budowie odcinka Konin — Nowy Tomyśl, a w latach 2009-12 odcinka Nowy Tomyśl — Świecko. Wymieniam to przedsięwzięcie, ponieważ jest tzw. projektem kompletnym. Inaczej mówiąc: uczestniczyliśmy w jego finansowaniu i realizacji, uczestniczymy też w eksploatacji infrastruktury.

Czy bez PPP opłaca się pracować przy autostradach?

WO: Nie ograniczamy się do PPP. Innym ciekawym projektem było dostosowanie autostrady A4 na odcinku Wrocław — Sośnica do standardów drogi płatnej i umożliwienie poboru opłat. To projekt typu projektuj i buduj, zrealizowany w latach 2009-12 dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Uczestniczymy w utrzymaniu wybudowanej infrastruktury dzięki kolejnym umowom z zamawiającym. Wart podkreślenia jest również nasz udział w spółkach eksploatacyjnych dla autostrad A2 i A4. Mają one długoletnie kontrakty na odcinkach koncesyjnych autostrad.

AG: Grupa Egis realizuje te przedsięwzięcia w najróżniejszych konfiguracjach: począwszy od roli partnera w konsorcjach firm wspólnie realizujących zamówienia przez inwestora kapitałowego w spółkach celowych oraz koncesyjnych lub bezpośrednio przez własny fundusz inwestycyjny, rolę dostawcy oraz integratora urządzeń stałego wyposażenia eksploatacyjnego po operatora odpowiedzialnego za użytkowanie, poprawne działanie i utrzymanie systemów podczas całego okresu umowy lub utrzymywanie dróg i autostrad oraz towarzyszącej infrastruktury.

Gdzie Grupa Egis widzi przyszłość na polskim rynku?

WO: Musimy zdywersyfikować branże, w których działamy. Jesteśmy przygotowani do konkurowania na rynku stref płatnego parkowania ze względu na bogate doświadczenia w projektowaniu i dostarczaniu rozwiązań integrujących elementy budowlane, sprzęt i oprogramowanie, a także w poborze opłat i w eksploatacji infrastruktury. Zakładamy też, że z czasem samorządy lokalne będą zainteresowane zróżnicowaniem form kontraktowania dostawców usług. Nie będziemy mieli do czynienia wyłącznie z umowami na dostawę albo dostawę i eksploatację, ale również na dostawę i eksploatację razem z finansowaniem projektu. Jesteśmy w tym względzie znaczącym graczem na rynku.

Zajmowali się państwo wcześniej strefami płatnego parkowania w innych krajach?

AG: Tak, m.in. w Europie Zachodniej. Dobrym przykładem jest eksploatowana przez nas strefa płatnego parkowania w Amsterdamie. To projekt na dużą skalę, bo to przecież konstytucyjna stolica Holandii, gdzie jest 150 tys. miejsc parkingowych, 2400 parkometrów i 180 tys. długoterminowych zezwoleń parkingowych, a przy tym nowoczesny i nowatorski. Jego nowatorstwo polega na pełnej digitalizacji informacji o zasobach, czyli miejscach parkingowych i parkometrach, oraz informacji o opłatach. Także weryfikację opłaty poddano cyfryzacji, automatyzacji i optymalizacji. To podnosi efektywność ekonomiczną strefy płatnego parkowania. Wychodzimy z założenia, że rozwiązania sprawdzające się w Europie spotkają się z zainteresowaniem na naszym rynku.

Wykorzystują państwo innowacje technologiczne. Czy można je zastosować także do innych celów niż opłaty za parkowanie?

WO: Tę technologię można wykorzystać np. do wykrywania wykroczeń drogowych i niewłaściwego parkowania oraz do zmniejszenia dostępu pojazdów do stref ograniczonej emisji w centrach miast. To jednak przyszłość, bo jeszcze nie ma do tego regulacji prawych. Ponadto wprowadzenie tego rodzaju rozwiązań za każdym razem wymaga dokładnej analizy współpracy użytkownika systemu z zamawiającym i wszystkimi jego jednostkami oraz ze służbami zewnętrznymi.

NIE TYLKO PPP: Andrzej Gienieczko i Włodzimierz Olejniczak przyznają, że Egis Projects Polska stara się wykorzystywać swoje bogate doświadczenie, dywersyfikując portfel wykonywanych zleceń. [FOT. ARC]