Potężne trzęsienie ziemi w środkowym Iranie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-02-2005, 10:01

Potężne trzęsienie ziemi nawiedziło we wtorek rano prowincję Kerman w środkowym Iranie. Oficjalnie potwierdzono śmierć 126 osób - część źródeł mówi jednak o czterystu zabitych i nawet kilku tysiącach rannych. Według ambasady RP w Teheranie, jest mało prawdopodobne, by wśród ofiar byli Polacy.

Potężne trzęsienie ziemi nawiedziło we wtorek rano prowincję Kerman w środkowym Iranie. Oficjalnie potwierdzono śmierć 126 osób - część źródeł mówi jednak o czterystu zabitych i nawet kilku tysiącach rannych. Według ambasady RP w Teheranie, jest mało prawdopodobne, by wśród ofiar byli Polacy.

    Wstrząsy miały siłę 6,4 stopni w skali Richtera. Epicentrum kataklizmu znajdowało się w rejonie miejscowości Zarand w prowincji Kerman, około 700 kilometrów na południowy wschód od Teheranu.

    Jest bardzo mało prawdopodobne, aby wśród ofiar trzęsienia ziemi byli Polacy - powiedział we wtorek PAP sekretarz ds. prasowych ambasady RP w Teheranie Karol Grabowski. Dodał, że nie może jednak tego wykluczyć, ponieważ Kerman znajduje się na szlaku turystycznym do Pakistanu i Indii.

    W wypowiedzi dla radia teherańskiego, odpowiedzialny we władzach prowincji za sprawy klęsk żywiołowych Mohammed Dżawad Fadadż powiedział, że trzęsienie - które nastąpiło około godziny 5.55 rano we wtorek - zrównało z ziemią wiele wsi w rejonie Zarand.

    Z danych Fadadża wynika, że liczba ofiar śmiertelnych wynosi 126, a rannych - około pięciuset. Agencja France Presse cytuje natomiast informację biura gubernatora prowincji, które twierdzi, że wstrząsy spowodowały śmierć 170 ludzi, Agencja Reutera z kolei podaje liczbę prawie czterystu ofiar śmiertelnych. Wszystkie źródła sugerują jednak, że podawana liczba ofiar nie jest ostateczna i zapewne wzrośnie w miarę, jak ratownicy będą docieraćdo zniszczonych wsi.

    Lekarze z Zarand alarmują, że wszystkie miejskie szpitale oblegane są przez ofiary trzęsienia. "Szpitale nie są już w stanie przyjmować nowych rannych" - powiedział jeden z lekarzy, cytowany przez teherańską telewizję. Mówił on też o co najmniej czterech całkowicie zniszczonych wsiach - Hotkan, Chanuk, Motaharabad i Islamabad. Według teherańskiej telewizji, w strefie kataklizmu nie ma prądu. Brakuje środków opatrunkowych, leków i namiotów.

    Prace ratownicze utrudnia ulewny deszcz, padający od rana w zdewastowanym przez trzęsienie ziemi regionie Iranu. Wtorkowy kataklizm w Kerman był jednak o wiele mniej niszczący od trzęsienia, jakie w grudniu 2003 r. nawiedziło pobliski region Bam, gdzie zginęło 26 -31 tysięcy ludzi.  Kerman to stolica prowincji irańskiej o tej samej nazwie, położone w dolinie miedzy górami Kuh-e Rid i Kuh-e Banan. Jest to największy w Iranie ośrodek wyrobu dywanów - przez prowincję biegnie też ważna autostrada, łącząca Teheran z pogranicznym miastem Zahedan i dalej - z Pakistanem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane