Polsce potrzebna jest duża ilość uprawnień do emisji dwutlenku węgla w ramach europejskiego systemu, ponieważ nasza gospodarka będzie się intensywnie rozwijać — twierdzi Paweł Sałek, kierownik Krajowego Administratora Systemu Handlu Uprawnieniami do Emisji (KASHUE).
Limit na lata 2005-07 wynosi 717,3 mln ton. Polska wystąpiła do Komisji Europejskiej większych ilości na lata 2008-12. Plan na ten okres przewiduje łącznie 1,4 mld ton uprawnień do emisji.
— Uprawnienia, o które wnioskujemy, są potrzebne, by Polska mogła skonsumować pieniądze pomocowe z UE. Nie może dojść do tego, że z powodu braku uprawnień do emisji zamykane będą fabryki i hamowany rozwój gospodarczy — mówi Paweł Sałek.