Powstaje sojusz pięciu gmin

MAG, TM
opublikowano: 09-09-2010, 00:00

Kupą, mości panowie samorządowcy. Niczym Sienkiewiczowski Zagłoba, Ślązacy konceptem chcą zdobyć inwestorów.

Kupą, mości panowie samorządowcy. Niczym Sienkiewiczowski Zagłoba, Ślązacy konceptem chcą zdobyć inwestorów.

Co łączy Wodzisław Śląski, Pszów, Rydułtowy, Godów i Gorzyce? Wszystkie są położone na terenie jednego powiatu, ale — co istotniejsze — wszystkie postanowiły utworzyć Inwestycyjną Unię Gmin. Razem wykreują markę "strefa biznes 5" i utworzą biuro informacji inwestycyjnej. Po to, by ściągnąć do siebie przedsiębiorców. Bo — jak same przyznają — poziom inwestycji zewnętrznych na ich terenie jest niski, co przekłada się również na całkowity brak projektów o charakterze strategicznym. A grunty już czekają na inwestorów.

— W pięciu gminach mamy 29 terenów inwestycyjnych — tłumaczy Mateusz Brawański z Wydziału Strategii Rozwoju Miasta Wodzisławia Śląskiego.

Co istotne, wszystkie są objęte planami zagospodarowania przestrzennego, a część z nich jest już uzbrojona. Na pozór nieco bardziej skomplikowane są kwestie własnościowe. Jedynie część terenów należy do gmin. Jednak Mateusz Brawański uspokaja.

— Rzeczywiście, część gruntów należy np. do Agencji Nieruchomości Rolnych czy lokalnej kurii. Mamy jednak podpisane listy intencyjne i porozumienia, że gdyby pojawili się inwestorzy, ich właściciele zgodzą się na sprzedaż nieruchomości —mówi Mateusz Brawański.

Tych przedsiębiorców, którzy liczą na pomoc publiczną, zainteresuje to, że 35 ha w Godowie jest objęte zasięgiem Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE).

— W naszym przypadku ponad 100 ha w Olszynach jest certyfikowane przez KSSE. Stąd późniejsze jego objęcie strefą nie powinno stanowić problemu — dodaje Mateusz Brawański.

Współpracę między samorządami chwalą sobie ci, którzy zrobili to wcześniej.

— Duży może więcej. Lubuskie Trójmiasto właśnie otrzymało 1,5 mln zł dofinansowania z RPO — mówi Bartosz Fitych, dyrektor Lubuskiego Trójmiasta, sojuszu Zielonej Góry, Nowej Soli i Sulechowa.

— Gdy rozmawiamy z dużymi inwestorami, przedstawiamy potencjał całej 2-milionowej aglomeracji. W październiku Katowice razem z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego i Górnośląskim Związkiem Metropolitalnym będą się wystawiać na targach inwestycji i nieruchomości Expo Real w Monachium. Razem będziemy mieć największe polskie stoisko — zapowiada Mateusz Skowroński, pełnomocnik prezydenta Katowic ds. kontaktów z inwestorami strategicznymi.

Wygląda na to, że związków miast i gmin będzie przybywać.

— UE promuje większe regiony. Jest szansa, że polskie prawo zmieni się, by ułatwić gminom starania o unijne fundusze — mówi Bartosz Fitych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG, TM

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu