Połączenie Burger King i Tim Hortons spowodowałoby powstanie trzeciej na świecie sieci fast-food. Miałaby 18 tys. lokali w ponad 100 krajach, które generowałyby 22 mld sprzedaży rocznie.

fot. Bloomberg
None
Transakcja pomyślana jest w ten sposób, że 3G Capital, większościowy akcjonariusz Burger King, pozostałby większościowym udziałowcem powstałej w wyniku transakcji firmy. Resztą akcji podzieliłyby się Burger King i Tim Hortons. Obie firmy działałyby pod swoimi dotychczasowymi markami, dzieliłyby jedynie usługi korporacyjne. Siedziba nowej spółki znajdowałaby się w Kanadzie.