Poza stolicą brak specjalistów

Izabela Kudelska
opublikowano: 25-06-1999, 00:00

Poza stolicą brak specjalistów

Poprosiliśmy szefów wybranych firm o wskazanie dobrych i złych stron prowadzenia działalności w województwie mazowieckim, ale z dala od stolicy. Za plus najczęściej uznawano tanią siłę roboczą i niskie koszty działalności, za minus — trudności w pozyskiwaniu wykwalifikowanej kadry.

Jerzy Janowicz, prezes Intercell z Ostrołęki

Rejon Ostrołęki ma bardzo duże zasoby taniej siły roboczej. Oprócz tego zaplecze surowcowe. Dla firmy papierniczej lokalizacja w mieście otoczonym lasami jest bardzo dobra. Poza tym bliskość Warszawy wiąże się z możliwością łatwego pozyskiwania makulatury. Nie bez znaczenia pozostają również dobre relacje z władzami lokalnymi.

Dla nowoczesnej firmy kluczowe znaczenie mają fachowcy i wykwalifikowana kadra. Niestety z tym mamy problem, ponieważ fachowcy wolą podejmować pracę w większych miastach. To dlatego w Ostrołęce i okolicach trudno jest zdobyć wyspecjalizowane kadry. Specjalistów trzeba czymś kusić, a to jest bardzo kosztowne. Wadą naszej lokalizacji jest również fatalny stan tutejszych dróg.

Alex Jonek, prezes Mostostalu Siedlce

Na Mazowszu zlokalizowana jest większość spółek naszego koncernu. Plusem tego regionu jest duża podaż pracowników. Doceniam solidną i pracowitą załogę, rekrutowaną głównie spośród okolicznych rolników. Ponadto Siedlce mają bardzo dobre połączenia komunikacyjne z całym światem. Plusem naszej lokalizacji jest także to, że w małych miejscowościach niektóre koszty prowadzenia działalności są niższe.

Nie potrafię wskazać żadnych minusów.

Andrzej Modrzejewski, prezes Polskiego Koncernu Naftowego z Płocka

Doceniam korzyści, jakie wynikają dla firmy z tzw. renty geograficznej, czyli centralnego położenia w Polsce. To bardzo istotne, ponieważ Polski Koncern Naftowy jest firmą ogólnopolską. Województwo mazowieckie położone jest niemal w centralnej części kraju, a sam Płock od środka Polski oddalony jest o kilkadziesiąt kilometrów. Taka lokalizacja jest bardzo ważna, chociażby z powodu możliwości dystrybucyjnych PKN. Niezwykle istotna jest dla nas również bliskość odbiorców półproduktów oraz petrochemikaliów produkowanych przez PKN, np. Zakłady Azotowe Anwil — jeden z naszych największych kontrahentów — zlokalizowane są we Włocławku, czyli niewiele ponad 40 km od firmy. Dodatkowo Płock ma bardzo dogodny dostęp do Wisły, a woda jest niezwykle istotnym czynnikiem dla zakładów chemicznych. Niewątpliwym plusem lokalizacji koncernu w Płocku jest dostęp do taniego surowca (ropy naftowej), gdyż przez miasto przebiega ze Wschodu na Zachód rurociąg „Przyjaźń”. Nie bez znaczenia jest również fakt, że siedziby ma tu także duża liczba płockich specjalistycznych firm, na przykład budowlanych czy remontowych, z usług których korzysta koncern, co należy również zaliczyć do plusów lokalizacyjnych.

Minusem związanym z usytuowaniem PKN są problemy komunikacyjne w samym mieście. Ich przyczyną jest to, że Płock ma tylko jeden most. Problemy te dotyczą jednak tylko transportu kołowego. Dlatego koncern stara się jak największą ilość swoich produktów wysyłać rurociągami.

Leszek Chmielewski, dyrektor Przedsiębiorstwa Robót Drogowo-Mostowych z Ostrołęki

Za największy plus naszej lokalizacji uważam tanią siłę roboczą oraz niskie koszty działalności. Brak na lokalnym rynku firm podobnych do naszej sprawił, że udało nam się zdobyć dominującą pozycję.

Największym minusem naszego położenia jest mała ilość otrzymywanych zleceń i zamówień. Ponadto mamy problemy z przyciągnięciem wysoko wykwalifikowanej kadry, która otrzymuje korzystniejsze oferty pracy w ośrodkach większych niż Ostrołęka. Ponadto nasza lokalizacja powoduje, że niektórzy kontrahenci wymagają od firmy zaniżania parametrów technicznych budowanych przez nas obiektów. Uważają oni, że z dala od stolicy nie trzeba nader rygorystycznie przestrzegać urzędowych norm i przepisów technologicznych.

Olli Reima, prezes Rautaruukki Polska w Żyrardowie

Zaletą lokalizacji zakładu właśnie w Żyrardowie jest centralne położenie miasta na mapie kraju. Gwarantuje ono szybką i sprawną obsługę klienta. Ułatwia także logistykę. Bliskość Warszawy umożliwia ponadto zdobycie wysoko kwalifikowanej kadry. Udało nam się również nawiązać bardzo przyjazne kontakty z władzami lokalnymi.

Nie potrafię wskazać żadnych minusów

Ryszard Pietkiewicz, prezes Siedleckich Zakładów Drobiarskich Drosed

W przypadku takiej działalności jak nasza należy przede wszystkim docenić korzyści płynące ze stanu środowiska naturalnego. Teren byłego województwa siedleckiego jest ekologicznie czysty. Sprzyja to produkcji mięsa wysokiej jakości. Nasz region ma rozbudowane zaplecze hodowlane odpowiadające standardom europejskim. Właściciele ferm to wysokiej klasy fachowcy. Ponadto, na tutejszym rynku pracy łatwiej jest zdobyć wolną siłę roboczą.

Głównym mankamentem lokalizacji naszego miasta jest niewielka odległość od Warszawy. Takie usytuowanie powoduje trudne do uzupełnienia braki w kadrach. Wysoko wykwalifikowani pracownicy są przekonani, że uzyskają lepsze wynagrodzenie w Warszawie. Wolą więc nawet dojeżdżać do stolicy, niż podjąć pracę na miejscu. Zdarza się, że mamy problemy z zatrzymaniem ich na miejscu.

Izabela Kudelska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izabela Kudelska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Poza stolicą brak specjalistów