Pożądany powrót potentata

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2008-11-05 00:00

Ingram Micro, dystrybutor IT, dwa lata temu zlikwidował biuro w Polsce. Właśnie powraca.

Ingram Micro, dystrybutor IT, dwa lata temu zlikwidował biuro w Polsce. Właśnie powraca.

Ingram Micro, jeden z największych dystrybutorów sprzętu IT na świecie, sprzedaje produkty i usługi ponad 350 producentów z obszarów: e-commerce, finansów, marketingu i logistyki. W Polsce firma dwa lata temu zamknęła krajowe biuro. Brak perspektyw?

— Tak naprawdę nigdy całkiem nie opuściliśmy polskiego rynku. Dziś dostrzegamy znacznie większy potencjał i postanowiliśmy wzmocnić nasze eksportowe poczynania. Pokieruje nimi David Dupuy z niemieckiej centrali. Wykorzystamy rozbudowane centrum logistyczne w miejscowości Straubing, z którego obsługiwać będziemy polski rynek — mówi Marcus Adae, wiceprezes ds. sprzedaży Ingram Micro Distribution w Niemczech.

Do polskich użytkowników zamówiony sprzęt trafi z usytuowanego blisko granicy magazynu Straubing (o pow. 80 tys. mkw.). W Polsce działać będzie agent ds. sprzedaży.

— Zakładamy, że klient musi zostać obsłużony lokalnie i na najlepszym poziomie. Dlatego właśnie, prócz lokalnego agenta ds. sprzedaży, zaoferujemy też obsługę telefoniczną (po polsku) w centrum w Niemczech. Nasze centrum logistyczne znajduje się wprawdzie za granicą, ale stawiamy na 24-godzinny czas dostaw do Polski — wyjaśnia Marcus Adae.

Firma tworzy jednocześnie system sprzedaży w języku polskim — na stronie internetowej.

— Każdy reseller może się zarejestrować i w prosty, niezbiurokratyzowany sposób zamówić produkty. Stosujemy do tego sprawdzony i dobrze oceniany system IM. Order, dostępny w języku angielskim i niemieckim. Testujemy też polską wersję naszego rozwiązania B2C pod nazwą Superstore. W przyszłości także IM. Order pracować ma w języku polskim — mówi Marcus Adae.

Czy jest szansa na polski oddział międzynarodowego potentata — z własną bazą logistyczną? Na ten temat przedstawiciele firmy nie chcą się wypowiadać.

Ingram Micro w liczbach: