Pozbycie się wspólnika będzie dużo łatwiejsze
Nowy kodeks handlowy upraszcza umarzanie udziałów w spółkach
Od 1 stycznia 2001 r. można wykluczać ze spółki niepożądanych wspólników bez ich zgody. Karne pozbycie się wspólnika musi być odpowiednio uzasadnione. Niechcianemu udziałowcowi trzeba jednak zapłacić wynagrodzenie rekompensujące.
W przypadku niesubordynacji wspólnika, np. prowadzenia przez niego działań konkurencyjnych wobec spółki lub innych szkodliwych dla firmy zachowań, powstaje pytanie o sposoby obrony przedsiębiorstwa.
Najbardziej drastycznym, ale i najskuteczniejszym posunięciem jest pozbycie się niewygodnego udziałowca lub akcjonariusza. Unicestwienie jego funkcjonowania w spółce, czyli odebranie członkostwa, należy przeprowadzić w drodze tzw. umorzenia udziału. Do tej pory umarzanie udziałów było możliwe tylko wtedy, gdy zapisane to było w umowie spółki. Jeżeli umowa tego nie przewidywała, to było to niedopuszczalne.
Natomiast od 1 stycznia 2001 r. nowe prawo spółek pozwala nawet na przymusowe umarzanie udziałów, czyli wykluczanie udziałowca bez jego zgody. Mimo tak szerokich uprawnień sankcyjnych, przepisy kodeksu handlowego zapewniają niechcianemu wspólnikowi prawo do wynagrodzenia za wyrzucenie ze spółki.
Persona non grata
Kwestia umarzania udziałów jest jedną z naistotniejszych nowości w prawie spółek.
Dotąd można było umorzyć udział, czyli pozbyć się wspólnika tylko wtedy, gdy przewidywała to umowa spółki lub jej statut oraz za zgodą udziałowca. Teraz zgoda nie jest konieczna.
— Brakowało wyraźnego przyzwolenia na przymusowe umarzanie udziałów. Bardzo korzystne jest więc dla spółek wprowadzenie takiej możliwości. Dzięki temu spółka uzyskuje skuteczny sposób na pozbycie się niepożądanego udziałowca — informuje Michał Wysocki, wspólnik kancelarii prawnej Chałas, Wysocki i Partnerzy.
Art. 199 kodeksu handlowego mówi, że umorzenie udziałów w spółce z o. o. może być dokonane dobrowolnie, za zgodą wspólnika, lub przymusowo, bez jego zgody. Umorzenie następuje w drodze nabycia udziału lub akcji przez spółkę. Prawo chroni jednak w pewien sposób również wyrzucanego wspólnika.
— Przepisy chronią i zabezpieczają interes wspólnika, którego udział zostaje umorzony przymusowo. Po pierwsze trzeba taką decyzję uzasadnić w uchwale wspólników. Po drugie wspólnikowi przysługuje stosowne wynagrodzenie za umorzony udział — mówi Michał Wysocki.
Dodaje, że uzasadnienie takie konieczne jest w przypadku spółek z o.o., natomiast w przypadku akcyjnych, gdy następuje umorzenie akcji bez wynagrodzenia. Za zgodą wspólnika umorzenie jego udziału może nastąpić bez wynagrodzenia.
Co do zasady, umorzenie udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcji w spółce akcyjnej wymaga obniżenia kapitału zakładowego firmy.
W przypadku spółki z o. o., obniżanie kapitału zakładowego nie jest wymagane, gdy umorzenie udziału nastepuje z czystego zysku.
Umorzenie udziału
W art. 199 § 2 nowego kodeksu handlowego uregulowano zmianę, dotyczącą kompetencji zgromadzenia wspólników w zakresie umarzania udziałów. Stary kodeks szczegółowo tego nie regulował. Nowością jest to, że umorzenie udziału wymaga uchwały wspólników. Nadal musi to przewidywać umowa spółki. Należy także określić podstawę prawną umorzenia, jego uzasadnienie i wysokość wynagrodzenia dla wspólnika za umorzony udział. Wynagrodzenie to nie może być niższe od wartości księgowej udziału.
Istotną nowością jest też dopuszczenie umorzenia bez uchwały wspólników, gdy ziści się określone w umowie spółki zdarzenie. Można więc postanowić w umowie, że jeżeli coś się wydarzy, to dojdzie do umorzenia.
— Jest to rozwiązanie odpowiadające interesom wspólników. Sytuacja taka traktowana jest jako umorzenie przymusowe, czyli nie wymagające zgody wspólnika. Zarząd powinien wtedy podjąć uchwałę o obniżeniu kapitału zakładowego, chyba że w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością umorzenie dokonywane jest z czystego zysku — kończy Michał Wysocki.