Europejskie indeksy rozpoczęły wtorkowe sesje od spadków, spowodowanych poniedziałkową przeceną na Wall Street. Słabe nastroje poprawiła dopiero publikacja niemieckiego wskaźnika Ifo, który pokazał, że kondycja niemieckiej gospodarki zaczyna się systematycznie poprawiać.
Obrazującynastroje wśród niemieckich przedsiębiorców wskaźnik osiągnął najwyższy poziom od kwietnia 2001 roku. Dobre dane ożywiły rynek, jednak inwestorzy pamiętają, że poprawa koniunktury może zachęcić ECB do podwyżki stóp.
Wzrostom przewodziły akcje France Telecom i MobilCom, które doszły do porozumienia w sprawie inwestycji, do jakich zobowiązał się francuski operator w Niemczech. Kupnem pakietu akcji MobilCom od szefa spółki Gerharda Schmida zainteresowała się grupa banków, dzięki czemu zadłużony France Telecom nie będzie musiał zwiększyć udziałów w niemieckiej spółce.
Publikacja indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów, która wywołała wzrosty na początku handlu za oceanem, przyczyniła się do dalszej poprawy notowań na Starym Kontynencie.