Projekt budowy Poznańskiego Parku Technologiczno - Przemysłowego (PPTP) wchodzi w fazę realizacji. We wtorek podpisano umowę na wykonanie pierwszego etapu budowy. Prace ruszą jeszcze w tym miesiącu, a wykonawcą jest spółka Warbud. Ten etap ma kosztować 19,5 mln zł netto, a 12,1 mln zł popłynie z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Całość inwestycji szacowana jest na około 75 mln zł. Projekt realizuje i finansuje spółka Wielkopolskie Centrum Wspierania Inwestycji (WCWI), w 100 proc. należąca do miasta.
Przedsięwzięcie podzielone jest na trzy etapy. Na początku powstanie pierwszy segment budynku biurowo-usługowego. Powinien być gotowy we wrześniu przyszłego roku. Jego dwa piętra będą przeznaczone na inkubator dla początkujących przedsiębiorców.
- Powierzchnie, które powstaną w pierwszym etapie dedykujemy osobom młodym, zarówno wiekiem, jak i stażem. Chcemy zaproponować im pierwsze biuro i pierwszy adres w naszym parku - podkreśla Grzegorz Michalski, prezes WCWI.
I przekonuje, że adres jest nie byle jaki - park powstanie w południowej części Poznania przy wylocie na autostradę.
- Jesteśmy świetnie skomunikowani, dlatego nie zamykamy się wyłącznie na firmy z Poznania - podkreśla prezes Michalski.
Park zaoferuje im wynajem powierzchni po preferencyjnych cenach, ułatwi także kontakty z uczelniami oraz instytucjami naukowymi. Przedsiębiorcy działający w inkubatorze będą mogli stawiać pierwsze kroki w biznesie pod okiem doradców podatkowych i prawnych.
W kolejnych latach park będzie się rozrastał. Powstaną następne dwa segmenty budynku biurowo-usługowego, modernizację przejdą też budynki, które już teraz znajdują się na jego terenie. Budowa kolejnego segmentu powinna ruszyć za cztery lata.
- Gdy jednak okaże się, że pierwszy budynek będzie miał obłożenie, a my - zabezpieczenie finansowe, z następnymi inwestycjami możemy ruszyć szybciej - mówi prezes Michalski.
Park będzie otwarty na przedsiębiorstwa z różnych branż. Spółka chce ściągnąć do niego firmy, które będą się uzupełniać.
- Stawiamy na innowacje i ludzi z pomysłami, którzy nie mają gdzie ich realizować. Będziemy obserwować rynek i jego potrzeby - nie zamierzamy zamykać się na jedną branżę - mówi Grzegorz Michalski.


