Nie udało się rok temu, może uda się w tym. Samorządowcy z Władysławowa ponownie ogłosili, że szukają przedsiębiorcy, który w formule koncesji (małe PPP) zbuduje parking w Jastrzębiej Górze. W sezonie letnim parkowanie w tej najdalej na północ wysuniętej polskiej wsi jest nie lada sztuką, a kierowcy szukający skrawka wolnego miejsca blokują przejazd drogą wojewódzką nr 215, prowadzącą do Karwi.
Władze Władysławowa wyobrażają sobie, że potencjalny partner zbuduje obiekt, na którym zmieści się 60 aut osobowych i autobusów. Koszt prac wycenili na niecałe 730 tys. zł netto. Wkładem gminy będzie teren pod parking. Samorząd ma też dokumentację projektową i prawomocne pozwolenie na budowę. Głównym problemem może być sezonowość biznesu. By złagodzić jej skutki samorząd otwiera dodatkową furtkę.
- W porównaniu z poprzednim postępowaniem wprowadziliśmy kilka zmian. Jedną z ważniejszych jest możliwość wykorzystania części terenu nie tylko pod parking, ale pod inne cele komercyjne. Propozycja powinna wyjść od potencjalnych partnerów – mówi Barbara Zawilińska-Biernacik z działu zamówień publicznych Urzędu Miejskiego we Władysławowie.
Magistrat zakłada, że umowa zostanie zawarta na maksymalnie 15 lat. Oprócz realizacji prac budowlanych prywatny partner ma na bieżąco zarządzać obiektem oraz go promować. Co w zamian? Samorząd zakłada, że będą to pożytki z przedmiotu partnerstwa. Przy czym zaznacza, że wysokość opłat od kierowców też będzie negocjowana.
„Wynagrodzenie uzyskane przez partnera prywatnego podczas eksploatacji parkingów wyczerpuje wszelkie należności z tytułu wykonania umowy” – zaznacza samorząd.
Termin składania wniosków o udział w postępowaniu mija 11 marca. O wyborze partnera zdecyduje kilka czynników m.in. rozkład zadań i ryzyk, czas trwania umowy, podział wpływów i wysokość opłat od użytkowników.