PR2000 uwiąże ludzi w firmach

Aneta Królak
opublikowano: 1999-11-12 00:00

PR2000 uwiąże ludzi w firmach

W sylwestra sztaby kryzysowe będą pracować bez wynagrodzenia ekstra

HAZARDZIŚCI MOGĄ SPAĆ SPOKOJNIE: Totalizator Sportowy, zarządzany przez Sławomira Sykuckiego, zapewnia, że informatycy przygotowali system loteryjny do zmiany daty. Mimo to, ci ostatni będą musieli czuwać przez całą sylwestrową noc. fot. GK

Większość firm i instytucji zabezpiecza się na wypadek awarii związanych z problemem roku 2000. Przeważnie opracowywane są plany działań w razie kłopotów z telekomunikacją i zasilaniem. Jak zapewniają przedstawiciele firm, w sylwestrową noc będą dyżurować informatycy. Wyznaczeni już też zostali menedżerowie wyższego szczebla, którzy mają być dyspozycyjni i w razie potrzeby będą podejmować stosowne decyzje.

Jak zapewniają przedstawiciele pytanych przez „PB” firm, nie ma większych powodów do obaw. Do problemu roku 2000 są dostatecznie dobrze przygotowani. Zaangażowani do pracy w noc sylwestrową pracownicy w większości przypadków będą wykonywać swoje zwykłe obowiązki za standardowe wynagrodzenie. Co ciekawe, w firmach ze Skandynawii za pracę w owym magicznym dniu będą jednak przyznane dodatkowe bonusy.

Specyfika bankowości

Przedstawiciele polskich banków są przekonani, że ich systemy telekomunikacyjne i informatyczne zostały sprawdzone na tyle, że zmiana daty nie będzie stanowiła problemu. W oparciu o przeprowadzaną analizę ryzyka opracowane zostały plany awaryjne dotyczące problemu roku 2000 dla strategicznych produktów oferowanych przez banki. Jedynym problemem, którego bankowcy nie są w stanie przewidzieć, jest reakcja klientów.

— Między innymi z tego względu od połowy grudnia rozpocznie pracę grupa ludzi, która będzie czuwała nad sprawnością systemu i ciągłością przesyłania informacji. Należy pamiętać, że ostatni dzień roku jest dla banków szczególnym czasem. W tym dniu zamykane są okresy rozliczeniowe. 31 grudnia jest ich więcej niż zwykle. Księgowi muszą rozliczyć nie tylko zakończenie dnia i miesiąca, ale także kwartału i roku. Z pewnością będą grupą, która nie opuści zbyt szybko murów banku. Oprócz nich pracować będą ludzie, których zadaniem będzie kontrolowanie funkcjonowania sieci i ewentualne wdrożenie opracowanych planów — tłumaczy Sebastian Łuczak z Pekao SA.

W Kredyt Banku, jak zapewnia Ewa Krawczyk, pomimo przeprowadzenia testów sprawdzających niezawodność systemu, powołany został specjalny sztab kryzysowy. Zarządzać nim będzie osiem osób — sześciu dyrektorów z poszczególnych departamentów i dwóch wiceprezesów.

— W tę przełomową noc będą oni musieli być dyspozycyjni i w razie jakichkolwiek problemów bezpośrednio na nich będzie spoczywał obowiązek podejmowania decyzji. Wyznaczonych zostało także kilkanaście osób, które będą odpowiedzialne za sprawne funkcjonowanie sieci. Dodatkowo każda jednostka operacyjna banku ma opracowany plan minimalizujący ryzyko związane z płynnością banku — twierdzi Ewa Krawczyk.

Magiczna data jest jednak zobowiązująca, pracujące w noc sylwestrową osoby nie dostaną dodatkowego wynagrodzenia. Poza tym przedstawiciele banków zgodni są co do jednego. Sztaby dyżurujące w noc sylwestrową powołane zostały nie tyle z obawy przed problemami, ile ze zdrowego rozsądku. Najczęściej wymienianymi problemami są przewidywane kłopoty z zasilaniem i telekomunikacją.

We własnej mocy

Nie wszystkie firmy uzależnione są od czasu rzeczywistego. Jak zapewnia Renata Paleń z KGHM, nie ma potrzeby, żeby w firmie w noc sylwestrową pracowały jakiekolwiek służby administracyjne. Procesy technologiczne zostaną wstrzymane na okres wolny od pracy i uruchomione ponownie już po Nowym Roku. Zmiana daty nie ma bezpośredniego wpływu na możliwość wznowienia produkcji.

Współpracujący w zakresie obsługi systemów loteryjnych z firmą Grytek, przedstawicielem amerykańskiego koncernu GTech, Totalizator Sportowy prace przygotowujące do zmiany daty rozpoczął od uzyskania certyfikatów potwierdzających odporność sprzętu i oprogramowania na problem roku 2000.

— Jeżeli chodzi o przygotowanie systemu loteryjnego, to zrobiliśmy wszystko, co było w mocy naszych informatyków. Niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy nie stracimy zasilania — twierdzi Barbara Wesserling, kierownik zespołu systemów komputerowych w TS.

Przyznaje, że informatycy przy terminalach dyżurują przez okrągły rok — 24 godziny na dobę. W tę dosyć specyficzną noc nie będzie więc wyjątku.

Bal w firmie

Zupełnie odmienne podejście do daty 31 grudnia 1999 ma polskie przedstawicielstwo korporacji Ericssona.

— Wybrana grupa pracowników w Polsce, podobnie jak w przedstawicielstwach naszej firmy na świecie, będzie dyżurowała w biurze. Pozwoli to na natychmiastową reakcję w razie nieprzewidzianych wydarzeń. Dodatkowo firma przygotowała system wczesnego ostrzegania. Pracownicy przedstawicielstw z Australii i Nowej Zelandii, którzy jako pierwsi powitają nowy rok, będą informować o ewentualnych problemach pozostałe oddziały na świecie — przekonuje Kazimierz Zieliński, odpowiedzialny w firmie Ericsson za Projekt 2000.

Pracownicy, którzy spędzą tę noc w biurze, zostaną specjalnie wynagrodzeni. Poza tym zorganizowany zostanie dla nich bal, na który przyjdą z osobami towarzyszącymi. Jak zapewnia przedstawicielka firmy, wyjątkowości tej nocy nie da się przecież powtórzyć, a dyżury nocne dotychczas nie były praktykowane.

Możesz zainteresować się również: