Ponad 85 proc. załogi Stoczni Szczecińskiej opowiedziało się w referendum związków zawodowych za strajkiem, jeśli zarząd stoczni nie zmieni decyzji w sprawie przerwy socjalnej i nowego systemu płac.
Trzy organizacje związkowe: Solidarność, Solidarność 80 i Wybrzeże 95 na znak protestu wobec wprowadzenia od października przez zarząd stoczni półgodzinnej, niepłatnej przerwy socjalnej i nowego systemu płac przeprowadziły w dniach 15-16 listopada referendum składające się z trzech pytań.
Na pytanie, czy pracownicy wesprą akcję strajkową — modpowiedziało akceptująco 3200 stoczniowców, czyli 85,56 proc. ważnych głosów. Natomiast negatywny stosunek do wprowadzenia przerwy socjalnej wyraziło 97,97 proc. pracowników. Z kolei przeciwko podziałowi wynagrodzenia na dwie części — gwarantowaną i premiowaną — głosowało 96,91 proc.
— Na razie nie podejmujemy akcji strajkowej. Czekamy na decyzje zarządu stoczni — tak komentują wyniki referendum trzy organizacje związkowe.
Tymczasem zarząd stoczni nie ma ochoty brać pod uwagę wyników referendum.
— Nie było sporu zbiorowego ponieważ nie zostały dopełnione niezbędne formalności prawne. Referendum było nielegalne. Natomiast nie uciekamy od kontynuowania rozmów ze związkami — twierdzi Wojciech Sobecki, rzecznik prasowy zarządu stoczni.