Pracuj do 70-tki lub giń

WST, The Economist
08-04-2011, 19:10

Przedstawiane przez rządy kolejnych państw plany podniesienia wieku emerytalnego są niewystarczające.

Możemy odłożyć na bok foldery z rejsami wycieczkowymi i pozwolić naszym ogrodom powrócić w ramiona natury. Demografia i spadające stopy zwrotu z inwestycji sprzysięgły się przeciwko nam, oddalając chwilę kiedy będziemy mogli „cieszyć się” życiem na emeryturze.

Ta smutna rzeczywistość nie jest niczym nowym w bogatym świecie i zmusza coraz więcej rządów do rozwiązania problemu „wiekowego”. Zmuszane są one do ogłaszania niepopularnych decyzji odnośnie podwyższenia wieku w którym możemy zakończyć pracę by zmniejszyć koszty systemu emerytalnego, pozostawiając w aktywności zawodowej więcej osób.

Jednak nie jest to wystarczające rozwiązanie. Nie rozwiązuje problemu. Zmusza starsze osoby do dłuższej pracy niż zakładano i stwarza nowe wymagania zarówno wobec rządów, pracowników, jak i pracodawców.

Od 1971 r. długość życia osób w średnim wieku 65-lat wydłużyła się w bogatych krajach o 4-5 lat. Prognozy zakładają, że do 2050 r. dołożone zostaną dodatkowe 3 lata. Do tej pory ten „bonus” ludzie wykorzystywali na czas wolny.

Średni czas przejścia na emeryturę w krajach OECD w 2010 r. wynosił 63 lata, o prawie rok mniej niż w roku 1970.

Dłuższe życie i wcześniejsze przechodzenie na emeryturę mogą nie być problemem, ale tylko w przypadku gdy systematycznie rośnie liczba osób pracujących. Niestety ten wskaźnik sukcesywnie obniża się. W 2050 r. na jednego emeryta w USA pracować będzie jedynie 2,6 osoby. Jeszcze gorzej wygląda to w przypadku Francji (1,9), Niemiec (1,6) oraz Włoch (1,5).

Z tego między innymi powodu poszczególne rządy pracują nad wydłużeniem okresu pracy i podniesieniem wieku emerytalnego. W Stanach Zjednoczonych forsuje się podwyższenie wieku do 67 lat, w Wielkiej Brytanii do 68 lat. W przypadku innych, zmiany idą znacznie wolniej. Belgia np. pozwala kobietom przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat i nie ma planów zmienić tego przywileju.

By przeciwdziałać negatywnym następstwom w Europie wiek emerytalny powinien do roku 2040 wzrosnąć do poziomu 70 lat. Natomiast w USA, ze względu na młodsze społeczeństwo może być nieco niższy.

Dłuższa praca daje trzy podstawowe korzyści. Pracownik przez dłuższy czas gromadzi składki emerytalne, rządy zbierają większe wpływy z podatków i wydają mniej na świadczenia, gospodarka szybciej się rozwija, a więcej ludzi pozostaje dłużej czynnych zawodowo.

Jednak oficjalny wiek przechodzenia na emeryturę to jedno, a faktyczna jego wysokość to inna sprawa. Według Martina Baily’ego i Jacoba Kirkegaard’a z waszyngtońskiego Peterson Institute, podwyższenie rzeczywistego wieku emerytalnego w Unii Europejskiej do oficjalnego poziomu może zrównoważyć skutki starzenia się społeczeństwa w ciągu najbliższych 20 lat.

Biorąc powyższe fakty pod uwagę, praktyki pracownicze i postawy muszą się zmienić. Zachodni menedżerowie obawiają się o jakość pracy i kwalifikacje starszych pracowników. Część z nich, ze względu na wcześniej wykonywane zajęcia (np. wymagające sporego wysiłku fizycznego lub mocno stresujące) może nie być w stanie pracować w wieku ponad 60 lat. Być może zmuszona zostanie do zmiany rodzaju pracy.

W przypadku pracowników umysłowych i tam gdzie istotne znaczenie ma przede wszystkim posiadana wiedza, kryterium wieku ma mniejsze znaczenie. Mimo że starsi ludzie są np. wolniejsi mają jednak większe doświadczenie i wyższy poziom umiejętności. Jednak w większości przypadków wraz z wiekiem spada wydajność, co powinno uwzględniać wynagrodzenie. Dlatego też tradycyjne systemy stażu pracy, w których ludzie awansowali i zarabiali więcej z wiekiem należy zmienić.

Emerytury w sektorze publicznym są najbardziej dotkliwym problemem dla rządów stanowych w USA. Deficyt w ich systemach emerytalnych może sięgnąć poziomu 3 bln USD. Do tej pory, obietnice i przywileje związane z emeryturami i rentami były uważane za stałe i nienaruszalne. Ale presja budżetowa rośnie i politycy będą musieli zmieniać prawa i konstytucje.

Pracownicy sektora prywatnego stoją przed innym problemem. Pojawiają się bowiem dwa czynniki ryzyka: spadające rynki będą zagrażać ich emeryturom i że zmuszeni będą skonsumować swoje oszczędności jeszcze za życia. Dlatego rządy powinny zmuszać pracowników do większych oszczędności. Podstawowa emerytura państwowa powinna być przy tym jednak wystarczająco wysoka by zapewnić przyzwoity dochód osobom nie mającym „odpowiednich” oszczędności, bez karania tych którzy wykazują się zaradnością i oszczędnością.

Materiał powstał na podstawie artykułu opublikowanego przez The Economist.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, The Economist

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Pracuj do 70-tki lub giń