Polski klient ma do dyspozycji nieco mniej pieniędzy niż niemiecki, a i tak u naszych zachodnich sąsiadów prawie 10 lat trwało dojrzewanie nabywców do produktów finansowych, które pozwalają na korzystanie z nowego auta za niewielkie pieniądze, a później na zmianę samochodu na kolejny nowy. W Polsce takie produkty z wysoką wartością końcową wprowadzono niedawno, około 2-3 lat temu. Ten krótki okres to czas edukacji klientów o szerokiej dostępności aut i korzystania z wygodnych rozwiązań. Uzyskanie tak dużej wiedzy klientów jak na rynku niemieckimwymaga jednak jeszcze kilku lat. Z pewnością wielu nabywców jest przekonanych, że sami zrobią coś najlepiej i najtaniej (oddadzą używany samochód do małego serwisu, wymienią opony itd.). Nie uwzględniają jednak czasu, który poświęcają na takie działania, swojego zaangażowania, kosztów wyszukania podzespołu czy konieczności pojechania po jakiś element. Nie liczą również awaryjności, która dla starszych, używanych samochodów (szczególnie sprowadzanych) może być wysoka i zaskoczyć kierowcę w zupełnie nieoczekiwanym momencie. Stąd drugi, równoległy nurt edukacji — dotyczący myślenia ekonomicznego i całościowego o kosztach użytkowania samochodu, czyli TCO (ang. total cost of ownership). Obydwa te nurty łączy jedno: Polacy chcą być mobilni i uczą się nowoczesnej mobilności.Dlatego powstają produkty finansowe z wysoką wartością końcową i uzupełniające je wygodne usługi, które przekonują coraz więcej klientów do swobodnego korzystania z samochodu i… płacenia mniej. Polacy nie podchodzą niechętnie do ofert banków — korzystają z nich, w każdym roku przybywa klientów, którzy biorą kredyt na zakup auta. W porównaniu z masą sprowadzanych samochodów jest to jednak proces mniej spektakularny. Rocznie w Polsce kupuje się 1-1,2 mln samochodów, z czego około 30 proc. to auta nowe. Po zmianie mentalności klientów nasz rynek mógłby wchłonąć nawet dwukrotnie więcej nowych pojazdów. Wystarczyłoby sięgnąć po nowoczesne finansowanie. Mogłoby się to przełożyć na zamianę proporcji aut nowych do używanych. © Ⓟ
MICHAŁ DYC, dyrektor sprzedaży detalicznej Volkswagen Financial Services