Prąd dla legionisty

Chaos wokół cen energii nie zniechęcił Hermes Energy Group. Ten sprzedawca prądu i gazu chce powalczyć o klienta z Warszawy.

Dziś Hermes Energy Group zaczyna promowanie nowej marki, skierowanej do mieszkańców Warszawy. Jest nią „1916 energia”, czyli szyld stworzony we współpracy z Legią Warszawa, jednym z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich w Polsce. Strona internetowa nowej marki już działa, podobnie jak jej profil na Faceboku. Umieszono na nich hasło „Prąd i gaz. Mistrzowski dublet”, co oznacza, że w sprzedaży znajdą się oba te produkty. Dodatkowo udało nam się dowiedzieć, że sprzedaż ruszy 17 lutego, a umowy będzie można podpisywać m.in. w sklepie Legia Fanstore, zlokalizowanym na stadionie przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie.

Hermes Energy Group to prywatny i niezależny sprzedawca prądu i gazu. Na stronie internetowej wylicza, że z jego usług korzysta łącznie ok. 45 tys. klientów, a wśród nich są międzynarodowe firmy, fabryki, indywidualni odbiorcy i samorządy. Uruchomienie przez Hermes nowej marki może zaskakiwać. Od większości sprzedawców energii można dziś usłyszeć, że całkowicie wstrzymali akcję sprzedażową ze względu na chaos legislacyjny. Chodzi o ustawę z 28 grudnia 2018 r., której celem jest zamrożenie rachunków za prąd. Szybko się okazało, że tekst ustawy jest tak niedbały, że interpretować można go na wiele sposobów.

Dodatkowo Ministerstwo Energii wciąż zwleka z wydaniem koniecznego rozporządzenia wykonawczego. To nie koniec — po konsultacjach z Komisją Europejską minister Krzysztof Tchórzewski ogłosił, że konieczna będzie nowelizacja świeżo uchwalonej ustawy. Na czym opiera się optymizm menedżerów Hermesa i ich apetyt na nowych klientów? Dowiemy się na wtorkowej konferencji prasowej. Nie dziwi natomiast apetyt Hermesa na warszawiaka. Mieszkaniec stolicy to dla energetyki zawsze atrakcyjny klient, bo płaci za prąd więcej niż mieszkańcy reszty kraju. Najczęściej kupuje prąd od niemieckiego Innogy (dawny RWE), który jest w Warszawie właścicielem sieci dystrybucyjnej. Zmienia sprzedawcę niechętnie, jak wszyscy w Polsce, o czym świadczą statystyki publikowane przez Urząd Regulacji Energetyki.

W kwietniu 2018 r. o Warszawę postanowiła powalczyć jednak PGE, największa firma energetyczna w kraju, kontrolowana przez państwo. Uruchomiła markę Lumi, skierowaną wyłącznie do mieszkańców Warszawy. Klienci Lumi mogą korzystać m.in. z półrocznej promocji na prąd, a także z bonusów pieniężnych na tankowanie lub inne zakupy. Lumi proponuje im również 36 miesięcy gwarancji stałej ceny, co oznacza dla niej tzw. zlojalizowanie klienta na trzy lata.

Ruch PGE miał sens biznesowy i polityczny, bo Polska jest energetycznie podzielona pomiędzy cztery państwowe grupy [PGE, Tauron, Energę i Eneę — red.]. Tylko w Warszawie PGE może zdobywać nowych klientów, nie podgryzając jednocześnie siostrzanych spółek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu