Prąd z Polski do Berlina popłynie nieprędko

Agnieszka Berger
opublikowano: 26-05-2010, 00:00

Po wakacjach PSE Operator założy spółkę, która zbuduje linię do Berlina. Czeka na zgodę UOKiK.

Po wakacjach PSE Operator założy spółkę, która zbuduje linię do Berlina. Czeka na zgodę UOKiK.

Już tylko zgoda Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz formalne decyzje rady nadzorczej i walnego dzielą Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) Operator od zawiązania spółki z sąsiadem z Niemiec — firmą 50 Hertz Transmission. Jej celem ma być budowa trzeciego połączenia między polskim a niemieckim systemem energetycznym.

— Mamy już wstępnie uzgodnioną umowę spółki. Jej powołanie planujemy po wakacjach — mówi Dariusz Chomka, rzecznik PSE Operator.

Ale na linię transgraniczną do Berlina przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. Według planów PSE, połączenie ma powstać dopiero w 2020 r. Jednak już wcześniej, bo w latach 2013-14, gracze polskiego i niemieckiego rynku energii będą mieli szansę przesyłać prąd między obydwoma krajami.

— W tym czasie zamierzamy przebudować dwie istniejące linie Polska-Niemcy tak, żeby przynajmniej częściowo mogły być udostępniane do celów wymiany handlowej. Obecnie moce przesyłowe są zajęte przez tzw. przepływy karuzelowe związane z nadmiarem farm wiatrowych w północnych Niemczech. Produkowana tam energia jest wtłaczana do naszego systemu energetycznego po prostu prawami fizyki, nie mamy na to wpływu. Potem przez Polskę i Czechy przepływa do południowych landów. Wyposażenie obu linii w tzw. wstawki prądu stałego umożliwi nam "przykręcanie kurka", dzięki czemu część przepustowości będzie można zagospodarować inaczej — wyjaśnia Dariusz Chomka.

Linie między Polską a Niemcami to nie jedyne połączenia transgraniczne, nad którymi pracuje obecnie PSE Operator. Najbardziej zaawansowane są przygotowania do budowy mostu energetycznego Polska — Litwa.

— Właśnie rozpoczynamy konsultacje społeczne związane z tą inwestycją — informuje rzecznik operatora.

Pierwszy etap, który połączy oba systemy linią o mocy 500 MW, ma się zakończyć w 2015 r. Docelowo połączenie z Litwą ma być dwukrotnie większe.

Dalej jest do realizacji pozostałych projektów na wschodniej granicy Polski.

— Nie zakończył się jeszcze przegląd inwestycji na ścianie wschodniej, co oznacza, że na razie budowa połączenia z Białorusią i Ukrainą nie jest przesądzona — wyjaśnia Dariusz Chomka.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne mają również w planach udostępnienie dla celów handlowych zdolności przesyłowych Polski na północy, czyli kabla łączącego nasz system ze Szwecją. Operator podpisał niedawno w tej sprawie list intencyjny ze swoim szwedzkim odpowiednikiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu