W czerwcu inflacja wynosiła w Czechach 6,7 proc. Jej wzrost w lipcu to skutek m.in. podwyżek cen gazu i papierosów.
Mimo wysokiej inflacji bank centralny Czech zdecydował w czwartek o obniżce stóp procentowych. Tłumaczył to koniecznością osłabienia korony i stymulacji tempa wzrostu gospodarczego.
MD, Bloomberg