Prawniczy gigant z USA wszedł do Polski

opublikowano: 16-05-2012, 00:00

Greenberg Traurig przejął polski oddział Dewey & LeBoeuf i chce zawojować nasz rynek usług prawnych.

Od wczoraj mamy w kraju nową międzynarodową kancelarię prawniczą, specjalizującą się w obsłudze wielkiego biznesu.

— Siódma na amerykańskim rynku prawniczym firma Greenberg Traurig planuje ekspansję w Polsce oraz w Europie Środkowej i Wschodniej. Dwa dni temu z powodzeniem zakończyła proces przejmowania firmy prawniczej Dewey & LeBoeuf Polska — informuje Lejb Fogelman, członek zarządu nowojorskiej centrali Greenberg Traurig (G&T) i starszy partner jej oddziału warszawskiego. Nowa kancelaria snuje mocarstwowe plany.

— Naszym celem jest utrzymanie pozycji lidera na polskim rynku prawniczym w obsłudze fuzji i przejęć, rynku kapitałowego, nieruchomości, private equity, podatków oraz zdobycie w ciągu dwóch—trzech lat pozycji lidera w zakresie sporów sądowych w biznesie — mówi Lejb Fogelman.

Ruszająca w Polsce firma Greenberg Traurig Grzesiak będzie 35. biurem korporacji na świecie. Utrzyma zespół prawie 60 prawników Deweya.

— Tutejszy zespół odnosi sukcesy od 20 lat i wrósł w warszawską społeczność biznesową i prawniczą. Pozwoli nam wejść w jeden z największych i najlepszych rynków europejskich — mówi Richard A. Rosenbaum, dyrektor generalny G&T.

Czy w Polsce jest miejsce dla kolejnej dużej międzynarodowej kancelarii prawnej?

— Oczywiście, tym bardziej że Greenberg Traurig po prostu zajął miejsce Dewey & LeBoeuf. Myślę, że dadzą sobie radę w Polsce — mówi Krzysztof Zakrzewski, partner największej polskiej kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Lejb Fogelman potwierdza nieoficjalne dotychczas informacje amerykańskiej prasy o poważnych problemach globalnej korporacji Dewey & LeBoeuf. — W ciągu najbliższego tygodnia może zostać podjęta uchwała o rozwiązaniu międzynarodowej firmy prawniczej Dewey & LeBoeuf i zostanie zło

żony wniosek o jej upadłość — mówi „PB” Lejb Fogelman, do poniedziałku partner nowojorskiej centrali Dewey & LeBoeuf. Skąd wzięły się kłopoty globalnego giganta prawniczego?

— Zawiodło zarządzanie w USA. Zatrudniono kilkudziesięciu topowychamerykańskich prawników i przyznano im krociowe wynagrodzenia. Pozostali prawnicy tego nie akceptowali. W ostatnim czasie odeszło 250 z 300 partnerów. To rozłożyło firmę — mówi Lejb Fogelman.

Polski oddział w sieci Deweya uznawany jest za najlepszy na świecie. Przeprowadził wiele znaczących transakcji na polskim rynku. Reprezentował np. Spartan Capital Holdings w ramach lewarowanego wykupu Polkomtela za 18,1 mld zł. W ranking „Rz” zajął 17. miejsce w Polsce pod względem liczby prawników. Firma G&T zatrudnia na świecie 1,8 tys. prawników. Ma swoje biura w USA, Amsterdamie, Londynie, Mexico City, Szanghaju, Tel Awiwie. Biuro warszawskie będzie pierwszym w Europie Środkowo-Wschodniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu