Prawo dla 5G nabiera kształtów

Marcel Zatoński
opublikowano: 03-12-2018, 22:00

Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło projekt przepisów, które mają pozwolić na szybszy i tańszy rozwój sieci nowej generacji.

Podwyższenie niskich na tle Europy dopuszczalnych poziomów pól eleketromagnetycznych, obniżenie opłat za zajęcie pasa drogowego i ułatwienie korzystania z cudzej infrastrutkury przy rozbudowie sieci — to część zmian w prawie, które zaproponowało Ministerstwo Cyfryzacji (MC) w „projekcie ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych”, opublikowanym w poniedziałek. W szeroko zakrojonej nowelizacji przepisów chodzi przede wszystkim o to, by ułatwić przedsiębiorcom telekomunikacyjnym budowę sieci nowej generacji 5G. Celem jest osiągnięcie w 2025 r. dostępu do sieci 5G na wszystkich obszarach miejskich wszystkich głównych szlakach komunikacyjnych. Do 2020 r. sieć 5G ma działać komercyjnie co najmniej w jednym dużym mieście (w przypadku Polski ma to być Łódź).

„Zmian legislacyjnych na potrzeby wdrożenia sieci 5G nie da się wprowadzić kompleksowo w ramach jednego pakietu ustaw. Konieczne jest w pierwszej kolejności usunięcie zidentyfikowanych barier. Następnie w ramach prowadzonych testów i pilotaży konieczna będzie analiza istniejących przepisów w kontekście dotychczasowego, funkcjonalnego wdrożenia sieci 5G, a także kompleksowa implementacja do polskiego porządku prawnego Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej. Kolejne lata prowadzenia testów i pilotaży, a także planowane wdrożenie komercyjnej sieci 5G w jednym dużym mieście w 2020 r. będą wymagały weryfikacji przepisów prawa w kontekście osiągnięcia celów założonych na 2025 r." — zastrzega MC w uzasadnieniu projektu.

Jedną z głównych barier w rozwoju sieci następnej generacji są regulacje w zakresie oddziaływania pola elektromagnetycznego (PEM). Polskie normy, ostatni raz zmienione w 2003 r., są bardziej restrykcyjne niż te, które obowiązują w większości europejskich krajów. W efekcie już teraz z największych miastach w niektórych lokalizacjach poziom PEM jest bliski dopuszczalnych wartości granicznych. Wraz z rozwojem sieci 5G telekomy będą musiały zwiększyć emisję, co już teraz spotyka się z protestami. Projekt nowelizacji nie wprowadza nowych, wyższych norm, ale zakłada, że będą one wprowadzane w drodze rozporządzenia przez ministra zdrowia w porozumieniu z ministrem właściwym ds. informatyzacji.

„Należy wskazać, że obecny stan wiedzy na temat oddziaływania PEM na organizmy żywe, w przypadkach gdy jego natężenie mieści się w dopuszczalnych wartościach granicznych, nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, iż PEM jest szkodliwe. Pole elektromagnetyczne zakresu częstotliwości radiowych zostało w związku z tym zaliczone przez działającą w ramach WHO Międzynarodową Agencję Badań Nad Rakiem do grupy 2B czynników „prawdopodobnie rakotwórczych” , jak wiele innych czynników obecnych w życiu codziennym, takich jak piklowane warzywa, talk dla dzieci czy też wyciąg z liści aloesu" — głosi uzasadnienie projektu.

Nowelizacja przewiduje też m.in., że opłaty na rzecz samorządów za zajęcie pasa drogowego przy budowie infrastruktury telekomunikacyjnej zostaną zrównane z tymi, które płaci się przy drogach krajowych (0,2 zł za jeden dzień zajęcia pasa drogowego, maksymalnie 20 zł rocznie za umieszczenie infrastruktury w przeliczeniu na mkw.). Dodatkowo telekomy mają uzyskać nieodpłatny dostęp do słupów i lamp ulicznych na terenie samorządów w celu rozbudowy infrastruktury. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Prawo dla 5G nabiera kształtów