Sadoś powiedział PAP, że premier Kaczyński podziękował prezydentowi Sarkozy'emu za "uznanie roli Polski wśród państw UE i za zrozumienia naszego stanowiska i naszych argumentów".
Sarkozy przyjechał do Polski na tydzień przed unijnym szczytem w Brukseli, podczas którego ma zostać przyjęty mandat na Konferencję Międzyrządową; konferencja ma przygotować projekt nowego traktatu UE.
Polska domaga się wpisania do mandatu kwestii systemu głosowania w Radzie UE. L.Kaczyński po rozmowach z Sarkozym powtórzył, że Polska opowiada się za pierwiastkowym systemem liczenia głosów.
Sarkozy deklarował w czwartek w Warszawie, że po rozmowach z L.Kaczyńskim lepiej rozumie polskie stanowisko; przestrzegał jednak, że zarówno Polska, jak i Francja muszą uciekać od "izolacji" i "odosobnienia".
Jak powiedział Sadoś, podczas rozmów Jarosław Kaczyński-Sarkozy "obydwie strony uzgodniły wspólne działania, które pomogłyby w istotny sposób przybliżyć osiągnięcie konsensusu".
Sadoś podkrelił, że czwartkowe spotkanie premiera z prezydentem Francji zdominowały tematy dotyczące zbliżającego się szczytu UE i unijnej współpracy.
Jak dodał, rozmawiano też "o kwestii współpracy w polityce energetycznej, o relacjach UE z państwami trzecimi, w tym z Rosją oraz o aktualnych projektach w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego, w tym na temat tarczy antyrakietowej.
Jak poinformował Sadoś, godzinna rozmowa premiera Kaczyńskiego z prezydentem była "bardzo udana, a obydwaj rozmówcy przedstawiali stanowiska w sposób otwarty".(PAP)