Premier nakazał kontrolę FS Holding

Grzegorz Zięba
opublikowano: 2000-01-27 00:00

Premier nakazał kontrolę FS Holding

Kontrolerzy Kancelarii Premiera sprawdzą zarzuty niegospodarności w FS Holdingu, należącym do Skarbu Państwa. Wątpliwości budzi m.in. zakup akcji w białostockim Herbapolu, należącym do Herbapolu Lublin.

Podczas prywatyzacji Lubelskiej Fabryki Samochodów Dostawczych FS wyodrębniono część majątku, którego nie przejęło Daewoo. Wszedł on do spółki FS Holding, która przejęła zobowiązania dawnej fabryki. Po ich rozliczeniu FS Holding miał ulec likwidacji.

— Po spłaceniu zobowiązań, okazało się, że pozostał spory majątek. Wartość aktywów wyniosła 90 mln zł. Utworzyłam firmę mającą pobudzić działalność gospodarczą regionu — mówi Wanda Włoch, zarządzająca firmą w latach 1996-98.

Powołano kilka spółek zależnych, zajmujących się inwestowaniem.

— Przynosiły one około 5 mln zł dochodu rocznie. Firma stała się najefektywniejszym przedsięwzięciem finansowym w regionie — twierdzi Wanda Włoch.

W 1998 r. na czele firmy stanął Marian Warych. Trzy miesiące później jego miejsce zajął Wojciech Staniak, dyrektor ds. technicznych w lubelskim Herbapolu.

— Fundusz inwestycyjny holdingu współpracował z brytyjskim bankiem Klainwort Benson. Holding nabył 10 proc. akcji V NFI, a Brytyjczycy wykupili 8 proc. i planowali dalsze przejmowanie akcji funduszu. Nowy zarząd holdingu zaczął bojkotować to przedsięwzięcie, co zniechęciło Klainwort Benson, który sprzedał akcje V NFI BRE Bankowi. W efekcie FS Holding ma zamrożone pieniądze i ani jednego przedstawiciela w radzie nadzorczej funduszu. Okazało się też, że nowy zarząd przepompował około 27 mln zł do Herbapolu Białystok za 48 proc. akcji tej firmy — twierdzi Dariusz Wójcik, poseł na Sejm z Lublina.

Transakcja ta wzbudziła wiele kontrowersji. Białostocki Herbapol w 97 proc. należał do Herbapolu lubelskiego, którego pracownikiem był Wojciech Staniak.

— Staniak zajął miejsce Warycha ponieważ ten nie chciał się zgodzić na tę transakcję. Nowy szef holdingu podjął decyzję już po czterech dniach urzędowania. Dwa tygodnie temu premier wysłał kontrolę do FS Holding. Wierzymy, iż jej wynik potwierdzi słuszność naszych zarzutów — opowiada Dariusz Wójcik.

Władze FS Holding nie chciały z nami rozmawiać na temat stawianych im zarzutów.