Premier nie wspomógł inwestorów

Superfund TFI
opublikowano: 2009-10-07 17:23

Inwestorzy nie lubią zawirowań politycznych. Bez względu na to, czy środowe roszady w ławach rządowych przyniosą ostatecznie pozytywne czy negatywne skutki, podczas dzisiejszej sesji giełdowi gracze odnieśli się do nich z rezerwą. Tak to już jest na rynkach, że napięcia na najwyższym szczeblu władzy powodują ucieczkę inwestorów w bezpieczne instrumenty.

Na zamknięciu środowej sesji giełdowej WIG20 spadł o 1,76 proc. Słabo zachowywały się również mniejsze spółki. Portfele mWIG40 i sWIG80 zmieniły swoją wartość o odpowiednio -0,69 proc. i +0,05 proc. Spadkom na giełdzie towarzyszyło osłabienie krajowej waluty. O godzinie 16:10 złoty tracił 0,9 proc. do euro i 1,2 proc. do dolara amerykańskiego. Nienajgorsze nastroje panowały z kolei na rynkach surowcowych. Obok metali nieszlachetnych, kolejny dzień z rzędu drożało złoto. W momencie powstawania niniejszego komentarza inwestorzy płacili 1041,8 dolarów za uncję drogocennego kruszcu, co jest najwyższą ceną w historii.

W środę na rynek napłynęła kolejna porcja danych makro. Wymowę publikacji należy uznać za umiarkowanie pozytywną. Zarówno przyrost wniosków o kredyt hipoteczny w USA, jak i lepsze od prognoz zamówienia w przemyśle w Niemczech to dobre znaki dla rynków finansowych.

Adam Zaremba, FRM, PRM
Doradca Inwestycyjny
Superfund TFI S.A.