Premier wyłączył prezesa KIO

  • Anna Pronińska
opublikowano: 11-02-2014, 10:03

Rozprawa w KIO w sprawie wielomilionowych przetargów na warszawskie śmieci odroczona.

We wtorek przed Krajową Izbą Odwoławczą (KIO) miała się odbyć kolejna rozprawa w postępowaniu odwoławczym dotyczącym przetargu na warszawskie śmieci. Nie odbyła się, bowiem doszło do zmian w składzie orzekającym, o co wnioskowały władze Warszawy.

Wyświetl galerię [1/2]

Paweł Trojan, fot. Fotorzepa/Forum

- Prezes Krajowej Izbie Odwoławczej (KIO) decyzją premiera został wyłączony - taką informację przekazał "PB" Jarosław Dąbrowski, wiceprezydent Warszawy.

To trzecie podejście władz miast do zmian w składzie rozstrzygającym spór, poprzednio premier do wniosku się nie przychylił. Teraz były mocniejsze argumenty. W poniedziałek "Puls Biznesu" ujawnił, że prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie „ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania [MPO — red.] (…) poprzez doręczenie uczestnikom postępowań odwoławczych przed KIO (…) opinii biegłego zawierającej tajemnice przedsiębiorstwa MPO”. To reakcja na zawiadomienie złożone przez MPO, o którym pisaliśmy pod koniec stycznia. Miejska firma zajmująca się utylizacją odpadów poinformowała w nim, że — jej zdaniem — w upublicznionej opinii biegłego, który na zlecenie KIO badał jej ofertę, znalazły się informacje objęte tajemnicą przedsiębiorstwa, których izba nie miała prawa przekazywać. Prokuratura, wszczynając śledztwo, uznała, że zachodzi duże prawdopodobieństwo złamania prawa.

„Ustalony w sprawie przebieg zdarzenia w wysokim stopniu uprawdopodabnia, że zostało popełnione przestępstwo z art. 23 ust. 1 o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji” — czytamy w uzasadnieniu do decyzji Prokuratury Rejonowej Warszawa — Mokotów.

KIO przekonywała, że wnioski to próba wpłynięcia na rozstrzygnięcie. 

"Zdecydowaną dezaprobatę wywołują działania podejmowane w toku postępowania odwoławczego przez niektórych jego uczestników, począwszy od dwukrotnego składania bezzasadnych wniosków o wyłączenie całego składu orzekającego (co skutkowało przedłużeniem postępowania odwoławczego o kilka tygodni), po złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, co stanowi w naszej ocenie niedozwolone próby wpływu na decyzje niezależnego organu, a w konsekwencji na wynik postępowania odwoławczego” — napisała w komunikacie Justyna Tomkowska, rzeczniczka KIO

Odroczenie rozprawy oznacza, że postępowanie - najdłuższe w historii KIO - się przedłuży, nowy termin rozprawy dopiero zostanie wyznaczony.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu