Premier zapobiegł protestom w stolicy

Agnieszka Berger
14-03-2007, 00:00

Związkowcy cieszą się z porozumienia z rządem w sprawie energetyki. Nie chcieli zaufać ministrom, uwierzyli premierowi.

Związkowcy cieszą się z porozumienia z rządem w sprawie energetyki. Nie chcieli zaufać ministrom, uwierzyli premierowi.

Protokół uzgodnień podpisany w poniedziałek przez ministrów skarbu i gospodarki oraz przedstawicieli Sekretariatu Górnictwa i Energetyki (SGiE) NSZZ Solidarność ucieszył związkowców. Dzięki temu w Warszawie nie dojdzie do zapowiedzianej na piątek dużej manifestacji.

— Zawarliśmy porozumienie, które pozwoli uniknąć drastycznych wydarzeń społecznych, które miały nastąpić jeszcze w tym tygodniu. Porozumienie podpisane przez ministrów i poświadczone przeze mnie powinno wystarczyć — powiedział premier Jarosław Kaczyński po wczorajszym posiedzeniu rządu.

Musiał osobiście zaangażować się w negocjacje z protestującymi związkowcami, bo — jak powiedział przed trzema tygodniami na łamach „PB” Kazimierz Grajcarek, szef SGiE Solidarności — stracili oni zaufanie do ministrów odpowiedzialnych za program dla energetyki. Zarzucali rządowi łamanie zawartych wcześniej porozumień, dotyczących m.in. konsolidacji branży.

Protokół gwarantuje związkowcom, że ustawa o akcjach pracowniczych (które mają być wydawane w ramach konsolidacji) trafi na tzw. szybką ścieżkę legislacyjną.

Ponadto w porozumieniu zapisano, że wyodrębnianie operatorów sieci dystrybucyjnych będzie się odbywać poprzez wydzielanie obrotu energią do spółek zależnych. To rozwiązanie niekoniecznie najkorzystniejsze dla spółek, które mogą utracić potencjalne korzyści podatkowe. Układ z Solidarnością dopuszcza wyjątki, ale tylko za zgodą strony społecznej.

Premier zagwarantował też, że ustawa o likwidacji kontraktów długoterminowych zostanie poprawiona pod kątem „zagrożeń społecznych”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Premier zapobiegł protestom w stolicy