Premiera Gwiezdnych Wojen - pierwsze reakcje

AD
opublikowano: 15-12-2015, 10:05

"100 proc. Gwiezdnych Wojen w Gwiezdnych Wojnach plus coś nowego" oraz "To najlepsza część od 1983 r." - tak najnowszą część gwiezdnej sagi recenzują w mediach społecznościowych fani, którzy mieli okazję zobaczyć ją dziś w nocy w Los Angeles. Pomimo obowiązywania embarga na recenzje Twitter aż kipiał od ocen.

"Gwiezdne Wojny - Przebudzenie Mocy" zostało dziś w nocy pokazane po raz pierwszy w jedynie 3 kinach Los Angeles. Premiera filmu w Wielkiej Brytanii odbędzie się dopiero w czwartek 17 grudnia, zaś na świecie - w tym w Polsce - w piątek 18 grudnia.

YouTube

"Pierwsze reakcje usłyszane zarówno bezpośrednio od fanów po wyjściu z kina, jak i tych, którzy napisali je w mediach społecznościowych sugerują, że JJ Abramsowi udało się zadowolić zarówno krytyków jak i wiernych fanów filmu" - podsumowuje reporter brytyjskiego The Guardian.

"JJ zrobił to! #StarWarsForceAwaknes" - napisał Patton Oswalt.
Z kolei reżyser "Gdzie jest Nemo" Andrew Stanton starał się okazać zachwyt powściągliwie, żeby nie złamać embarga. "Jaki jest ten film? Wspaniały. Nic więcej do powiedzenia, po prostu go zobaczcie".
"To 100 proc. Gwiezdnych Wojen w Gwiezdnych Wojnach plus coś nowego" - donosi Adam B. Vary.
- To może być największy hit od czasów oryginału z lat 70. - napisał Brett Morgen, a inni dawali tej części 3. miejsce wśród najlepszych odsłon sagi wymyślonej przez Georga Lucasa.
Premiera w Los Angeles była wydarzeniem obserwowanym przez tysiące reporterów i fanów. "Po czerwonym dywanie spacerowały wczoraj ramię w ramię dwa pokolenia aktorów Gwiezdnych Wojen - relacjonuje Hollywood Reporter.
Portal podaje, że jako pierwszy na czerwonym dywanie pojawił się nowy droid BB-8 - popularna w trailerach filmu nowa postać przypominająca kształtem piłkę futbolową. Dołączyli do niego również  znani już fanom C-3PO i R2-D2.
Zaraz po nich pokazali się Harrison Ford, Peter Mayhew czy Anthony Daniels oraz nowe w obsadzie sagi aktorki Dwendline Christie i Daisy Ridley.
- Kręcenie tej części mocno się różniło od naszej pracy nad tym filmem w latach 70. Wtedy nikt nie widział podobnego filmu i niczego nie mógł przewidywać. Teraz od początku poruszamy się w tym, co zbudowały poprzednie części - mówił dziennikarzom przed premierą Harrison Ford.

Film już ustanowił rekord w Wielkiej Brytanii, bowiem w przedsprzedaży rozeszło się aż 500 tys. biletów na wyłącznie pierwszy weekend wyświetlania.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD

Polecane