- Myślę, że to nierealne obecnie. Cieszę się, że są ludzie, którzy mają takie marzenia – oświadczył Anderson odnosząc się do deklaracji, że Hyperloop Elona Muska może oznaczać koniec tradycyjnego transportu kolejowego.
Szef Amtrak podkreślił, że bardziej interesują go mosty i tunele mające 100 lat, które wymagają „realnych inwestycji”.
W ubiegłym tygodniu Elon Musk chwalił się w Internecie udaną próbą pojazdu, który ma być wykorzystywany w Hyperloop. Rozpędził się do 355 km/h. Musk zasygnalizował, że wkrótce pokona barierę 500 km/h.
Anderson, który w przeszłości był szefem Delta Air Lines nie wierzy jednak w sukces pomysłu Muska. Jak inni jego krytycy zwrócił uwagę, na wątpliwy model biznesowy jego firm.
- Nie rozumiem jak spółki mogą mieć realne wielkie straty i nadal działać. Prawdopodobnie jestem zbyt starej daty przemysłowcem – powiedział. - Mam skłonność do patrzenia na takie rzeczy jak cash flow, zwrot z zainwestowanego kapitału, czy marża operacyjna – dodał.