Czytasz dzięki

Prezes nie jest specjalistą od wszystkiego

opublikowano: 18-12-2019, 22:00

Firmie trzeba oddać wszystko, co się ma, w godzinach pracy. Potem jest czas dla rodziny, na pasje, relaks i zupełne odcięcie — mówi w programie „Fotel prezesa” Rafał Rudziński, reprezentant Grupy Bosch w Polsce.

Paweł Sołtys: „Panie prezesie”, „panie Rafale” czy „Rafale”?

Rafał Rudziński: To było najczęściej zadawane mi pytanie na początku roku, gdy pierwszy raz tu wszedłem. Nie wszyscy wiedzieli, że lubię czasami żartować, więc odpowiadałem: „Może być dowolna forma, ale najbardziej wskazane jest »Szanowny Panie Prezesie«”. A bez żartów: u nas absolutnie powszechna jest forma „ty”.

A zatem czy uważasz, że cyfryzacja gospodarki oraz rynek pracownika wymuszają zmiany na zarządzających oraz stylu zarządzania?

Transformacja gospodarki to jedno, a zmiany w sposobie zarządzania to drugie. Przemianę gospodarczą widać w samym Boschu: to już nie tylko motoryzacja, która była podstawą naszej działalności, i nadal jest, ale w coraz większym stopniu sfera internetu rzeczy, czyli nowoczesnych rozwiązań i oprogramowania. Bosch jest zresztą firmą, która nie podąża za trendami wyznaczonymi przez innych, lecz współtworzy świat nowoczesnych technologii poprzez swoje produkty i rozwiązania. Ale w ślad za tym musi iść też transformacja organizacji — musi być dostosowana i do klienta, i do pracownika. Dlatego coraz mniej jest u nas hierarchii, a więcej zadaniowości, pracy nad projektem czy rozwiązaniem. Od zawsze to mówię: praca jest miejscem, w którym należy wykonywać zadania, a nie tylko spełniać oczekiwania przełożonego.

Jakie są bolączki prezesa, które nie dają ci spokoju?

Szefem jestem już długo, więc nie jest tak, że coś nie daje mi spokoju. Bardzo żałuję jednak, że nie mogę odwzajemnić się pracownikom, że znam ich wszystkich — wszyscy znają mnie, a ja lubię pracę zespołową. W tym biurze jest paręset osób, a w całej organizacji kilka tysięcy. Co do work-life balance — to jest filozofia, którą od początku krzewię — w godzinach pracy oddajmy firmie wszystko, co mamy, pracując najlepiej, jak potrafimy. Potem jednak jest czas dla rodziny, na pasje, relaks i zupełnie odcięcie.

To ci się udaje? Godzina 18.00 — wyłączasz telefon?

Tak, po latach się tego nauczyłem. Na urlopie mam dużą dyscyplinę, sprawdzam tylko najważniejsze tematy. To jest kwestia delegowania i zaufania do koleżanek i kolegów w pracy. Natomiast gdy pytasz o trudności, są dwie zasadnicze. Po pierwsze, to sprawa odpowiedzialności — siedząc wyżej, ma się jej więcej. Często inne osoby tego nie doceniają albo nie zauważają. To jest odpowiedzialność nie tylko za wynik finansowy firmy, ale też za ludzi. Ludzie, którzy tu pracują, muszą mieć zaufanie, że nasze decyzje pozwolą im na bezpieczne funkcjonowanie, na dbanie o siebie, o swój rozwój, o swoje rodziny, o swoją egzystencję. Po drugie, wielowymiarowość pracy na samej górze. W pewnych sprawach predykcje robi się na parę lat do przodu. Im wyżej się jest, tym odpowiedzialność za to, że dobrze się przewidzi pewne trendy, zorganizuje pewne elementy, wprowadzi pewne projekty czy usprawnienia, jest większa. Do tego dochodzi jeszcze wielowymiarowość w takiej firmie jak nasza, która działa od branży samochodowej przez branżę informatyczną do dóbr konsumpcyjnych. Przeskakiwanie z tematu na temat jest dużym wyzwaniem.

Nie jesteś inżynierem z wykształcenia. To atut czy wada w takiej firmie jak Bosch?

To trudno ocenić. Oczywiście trzeba się znać na tym, co się robi. Szef fabryki powinien mieć background inżynieryjny, natomiast do zarządzania tak dużą organizacją jak nasza potrzebne są inne cechy, chociażby szerokie spojrzenie. I nie łudźmy się, że prezes to specjalista w każdej dziedzinie. To raczej osoba, która musi stwarzać takie otoczenie, w którym inni chcą się realizować, w którym chcą osiągać swoje cele.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Sołtys

Polecane