„Dzisiaj Rada Nadzorcza Poczty Polskiej S.A. podjęła decyzje o odwołaniu p. Sebastiana Mikosza z funkcji Prezesa Zarządu Spółki. Wniosek o odwołanie został uzasadniony potrzebą zapewnienia zgodności polityki zarządczej Spółki z celami właścicielskimi oraz koniecznością skutecznej realizacji założeń strategicznych, w tym odbudowy pozycji rynkowej spółki” - przekazało w środę we wpisie na platformie X ministerstwo.
Dodało, że „sprawna realizacja Planu Transformacji wymaga jasnych decyzji zarządczych oraz skutecznego dialogu z właścicielem, pracownikami i stroną społeczną oraz innymi interesariuszami”.
Sebastian Mikosz został powołany na stanowisko prezesa Poczty Polskiej przez radę nadzorczą 25 marca 2024 roku. Wcześniej, od 15 lutego pełnił funkcję p.o. prezesa, będąc oddelegowanym z rady nadzorczej do kierowania spółką. Wcześniej był m.in. prezesem PLL LOT i wiceszefem IATA.
Od objęcia sterów w Poczcie Polskiej przez Mikosza spółka przechodzi głęboką transformację mającą na celu uratowanie jej przed zapaścią finansową i dostosowanie do nowoczesnego rynku logistycznego.
Głównym elementem planu naprawczego była znacząca optymalizacja zatrudnienia, realizowana przede wszystkim poprzez Program Dobrowolnych Odejść oraz nieobsadzanie wakatów. W 2025 roku zatrudnienie spadło o 14,5 proc., co oznacza likwidację blisko 8,5 tys. etatów w skali roku. Na koniec 2025 roku liczba etatów spadła do ok. 50,2 tys.
Mikosz: decyzja o odwołaniu jest dla mnie zaskoczeniem
Sebastian Mikosz w rozmowie z PAP przyznał, że jest zaskoczony odwołaniem. Podkreślił, że kiedy wchodził do spółki dwa lata temu, Poczta była w „dramatycznej sytuacji finansowej”, obecnie jest na plusie, a jej sytuacja płynnościowa jest „co najmniej ustabilizowana”.
- Decyzje właścicielskie, w tym dotyczące zmian personalnych, są naturalnym elementem funkcjonowania każdej spółki. Niemniej jednak przyznaję, że decyzja o moim odwołaniu dokładnie w drugą rocznicę mojego powołania jest dla mnie zaskoczeniem, szczególnie w momencie poprzedzającym przekazanie opinii publicznej oraz pracownikom informacji o wynikach spółki za 2025 rok - powiedział Mikosz.
Przypomniał, że kiedy został prezesem Poczty Polskiej zastał spółkę w „dramatycznej sytuacji finansowej z ponad 700 mln zł straty i brakiem płynności finansowej”.
- Po dwóch latach Poczta Polska, a także wszystkie spółki z grupy będą na plusie, a sytuacja płynnościowa jest co najmniej ustabilizowana. To efekt konsekwentnej pracy całego zespołu oraz wdrażania zmian, które pozwoliły wejść organizacji na ścieżkę stabilnego wzrostu - powiedział.
Mikosz podziękował pracownikom za dwa lata wspólnej pracy.
Balczun: terminowość dostarczania przesyłek pogorszyła się
Działania mające na celu poprawienie standardów obsługi klientów w urzędach pocztowych były realizowane zbyt wolno; terminowości dostaw listów znacząco się pogorszyła, ocenił w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, komentując odwołanie prezesa Poczty Polskiej.
Szef MAP komentując w czwartek w TVP Info odwołanie Mikosza, zwrócił uwagę, że poprawienie wyników finansowych poczty nie było jedynym zadaniem postawionym przed zarządem.
- To jest bardzo ważny element, ale nie jedyny. To czego oczekujemy, to bardzo sprawne, przyspieszone działania restrukturyzacyjne i realizacja deklaracji dotyczącej poprawy standardu obsługi klientów w urzędach pocztowych. To nie działo się z właściwą dynamiką. Mieliśmy mnóstwo sygnałów dotyczących terminowości dostaw listów, która się znacząco pogorszyła - powiedział Balczun.
Jak dodał, „wiele wątpliwości” budziła również kwestia wykorzystywania „szans rynkowych we współpracy z gestorami przesyłek, które mogły być nadawane i realizowane przez pocztę”.
Poczta Polska to spółka Skarbu Państwa, największy operator pocztowy na rynku krajowym. W 2024 r. miała 213 mln zł straty netto; była ona mniejsza o 408 mln zł wobec tej z 2023 r. Z kolei EBITDA wzrosła w 2024 r. do 42 mln zł, wobec ujemnego wyniku na poziomie 591 mln zł rok wcześniej. W 2024 r. Poczta Polska odnotowała wzrost przychodów ze sprzedaży o 200 mln zł, co oznacza poprawę rok do roku o 3 proc., a przychody z usług powszechnych wzrosły o 139 mln zł, czyli o 4,8 proc. wobec 2023 r.
