Projekt zmian w górnictwie węgla kamiennego, opracowany przez ekspertów SLD, przychylnie przyjęli menedżerowie branży. Nieoficjalnie wiadomo, że wzbudził zainteresowanie także Ministerstwa Gospodarki. Od wczoraj za górnictwo i energetykę odpowiada Marek Kosowski. Dzisiaj ma on spotkać się z prezesami spółek węglowych.
Andrzej Szarawarski, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, wstępnie zaakceptował projekt zmian organizacyjnych w górnictwie węgla kamiennego. W najbliższych dniach może on trafić na biurko Marka Kosowskiego, powołanego w czwartek na stanowisko podsekretarza stanu w MG, który ma zajmować się branżą górniczą i energetyczną. W następnej kolejności powinien on być przedmiotem obrad rządu, który zdecyduje o strukturze spółek węglowych.
Wczorajsza informacja „PB” na temat zmian w górnictwie wzbudziła duże zainteresowanie wśród prezesów spółek węglowych oraz firm handlujących tym surowcem.
— Konsolidacja spółek węglowych powinna nastąpić, ponieważ obecnie mamy dwa razy mniej kopalń niż kilka lat temu. Poza tym utworzenie koncernu, który zajmowałby się tylko produkcją węgla, jest dobrym pomysłem. Skupienie zarządzania w jednym podmiocie może podnieść efektywność, m.in. przez wspólną politykę inwestycyjną — mówi Mirosław Kugiel, prezes Rybnickiej Spółki Węglowej.
Jego zdaniem, należy uporządkować handel węglem i pozostawić Spółkę Restrukturyzacji Kopalń.
— Pomysł konsolidacji spółek handlujących węglem jest słuszny — dodaje Mirosław Kugiel.
Autorzy projektu zakładają, że nastąpi połączenie spółek handlujących węglem — Węglokoksu i Węglozbytu. Nie jest to nowy pomysł, ale budzi emocje, ponieważ nieznane są szczegóły realizacji fuzji. Zdaniem Michała Kwiatkowskiego, prezesa Węglokoksu, z oceną projektu należy poczekać do czasu, kiedy pojawi się oficjalny dokument.
— Już w 1994 r. powstał projekt utworzenia koncernu Polski Węgiel. Nie został on jednak zrealizowany. Ponad dwa lata temu zabiegaliśmy o przejęcie Węglozbytu. Ostatnio prowadziliśmy negocjacje w sprawie nabycia akcji Kopexu, ale żadnej z tych transakcji nie udało się sfinalizować — wyjaśnia Michał Kwiatkowski.
Marek Kosowski od czerwca 2001 r. jest członkiem rady nadzorczej Węglokoksu. Dzisiaj w Katowicach ma on uczestniczyć w radzie nadzorczej eksportera węgla oraz spotkać się z prezesami spółek węglowych.
Pomysłem konsolidacji branży zainteresowane są też firmy, które blisko współpracują z kopalniami.
— Konsolidacja górnictwa jest potrzebna. Zmiany organizacyjne powinny nastąpić bardzo szybko. Są duże szanse na utworzenie koncernu Polski Węgiel. Mówi się także o powiązaniach z energetyką. Należy rozważyć możliwości takich rozwiązań systemowych w koksownictwie — uważa Józef Mielnikiewicz, prezes Polskiego Koksu, największego eksportera tego surowca.
Opracowany projekt zmian nie ma jeszcze rangi oficjalnego dokumentu, ale będzie przedmiotem dyskusji i analiz.
— 17 listopada odbędzie się w Katowicach debata na ten temat. Udział zapowiedzieli przedstawiciele resortu gospodarki — mówi Jan Chojnacki, współautor koncepcji zmian w branży.
Jego zdaniem, do utworzenia spółki Polski Węgiel może dojść w ciągu dwóch-trzech miesięcy. Mają być do niej przekazane akcje spó- łek węglowych, a wyodrębnione kopalnie trafią do Polskiego Koncernu Węglowego.
W najbliższym czasie projekt konsolidacji branży mają otrzymać związki zawodowe.