Prezesowi KGHM grozi utrata posady

Michał Makarczyk
opublikowano: 2001-10-12 00:00

Prezesowi KGHM grozi utrata posady

Na najbliższym posiedzeniu rady nadzorczej KGHM — 29 października — ma zapaść decyzja o zmianach w zarządzie, w tym na stanowisku prezesa firmy. Za odwołaniem Mariana Krzemińskiego, prezesa spółki, są pracownicy oraz Skarb Państwa.

Zmiany w zarządzie KGHM wydają się przesądzone, chcą tego zarówno związki zawodowe, jak i Skarb Państwa. Strony te kierują się jednak zupełnie innym interesami.

Głos związków

Związki mają swoich przedstawicieli w RN spółki. Przedstawiciele załogi nie podjęli jeszcze decyzji, jak będą głosować w przypadku propozycji zmian w zarządzie. Znane jest natomiast stanowisko związkowców w sprawie przekazania przez MSP akcji KGHM PLL LOT.

— Podjęcie tej decyzji bez uzgodnienia tego ze związkami zawodowymi jest niedopuszczalne. Przy obecnym kursie miedzi i dolara KGHM musi posiłkować się kredytami. Obciążanie akcji spółki dodatkowymi kredytami oraz gwarancjami jest więc bardzo ryzykowne. Jeszcze nie ustaliliśmy, w jakiej formie sprzeciwimy się temu rozwiązaniu — mówi Józef Czyczerski, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ Solidarność oraz członek rady nadzorczej KGHM z ramienia pracowników.

Związkowcy zastanawiają się jeszcze, jak głosować w sprawie zmian w zarządzie.

— Mówi się o dużych stratach, jakie poniósł KGHM. Jeżeli ktoś udowodni, że powstały na skutek działania na szkodę spółki, możemy być za odwołaniem. Należy jeszcze poczekać — dodaje Józef Czyczerski.

Kontrowersyjna decyzja

Przedstawiciele władz KGHM nie chcą, bądź nie mogą, komentować posunięć MSP w sprawie przekazania ich akcji LOT-owi.

— Są to decyzje właścicielskie, które nie podlegają komentarzowi ze strony spółki — broni się Jerzy Pietraszek, rzecznik prasowy KGHM.

Bardziej rozmowny był Ryszard Zbrzyzny, poseł SLD oraz przedstawiciel Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego obecnego w KGHM.

— Decyzja MSP w sprawie akcji KGHM jest skandaliczna. To szaleństwo. Oczywiście pomoc dla LOT-u jest konieczna, ale oni potrzebują gotówki, a nie naszych akcji — mówi Ryszard Zbrzyzny.

Jego zdaniem, prezes KGHM Marian Krzemiński powinien sam podać się do dymisji i to z całym zarządem.

— Prezes utracił zdolności kierowania spółką. Był taki moment, w którym zarząd KGHM nie zebrał się przez dwa miesiące. Dwóch przedstawicieli załogi obecnych w RN jest za odwołaniem Mariana Krzemińskiego i jego zarządu. Do odwołania może dojść głosami MSP, który ma większość w radzie — mówi Ryszard Zbrzyzny.

Korekta prognoz

Przed kilkoma dniami analitycy DM BOŚ skorygowali swoje prognozy wyników dla KGHM. Ich zdaniem, tegoroczna sprzedaż spółki wyniesie 4,01 mld zł, a zysk operacyjny 58,7 mln zł. Spółka w tym roku zanotuje stratę netto 66,5 mln zł.

— Z tego też względu zarząd firmy stoi przed koniecznością wdrożenia programu drastycznej redukcji kosztów. Zapowiedź przeprowadzenia reorganizacji wewnątrz spółki, polegającej na scentralizowaniu działalności górniczej i hutniczej w dwa oddzielne oddziały uważamy za krok w dobrym kierunku. Mamy jednak poważne wątpliwości, czy w sytuacji bardzo silnej pozycji działających w spółce związków zawodowych program ten będzie mógł być realizowany. Spodziewamy się bowiem, iż jego realizacja przyczyni się do redukcji około 300 etatów. W najbliższym czasie można się również spodziewać zmian w zarządzie spółki — uważają analitycy DM BOŚ.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót