Prezydent Estonii: Polska może być liderem w UE

DI, PAP
08-12-2012, 14:10

Polska może być liderem w Unii Europejskiej i NATO. Ma pozycję pozwalającą jej głośno mówić rzeczy, które gdyby wyszły z innych ust zostałyby niezauważone - powiedział w sobotę w Krakowie prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves.

Ilves uczestniczy w obchodach 20-lecia Instytutu Studiów Strategicznych.

Prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves fot. Bloomberg
Zobacz więcej

Prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves fot. Bloomberg

Prezydent Estonii podkreślił, że nadszedł czas, by obalić stereotypy i uprzedzenia wobec tzw. nowych członków wspólnoty, bo przekłada się to także na podejście do tych krajów w wieloletnich ramach finansowych, gdzie nie są one traktowane równo. "Ta karykatura naszych krajów, szarych ludzi żyjących szarym życiem w szarych blokach, konsumujących pieniądze Europejczyków z Zachodu musi dojść do kresu" - mówił Ilves.

"Europa się zmienia, na naszych oczach zmienia się świat fiskalny i gospodarczy" - powiedział prezydent Estonii. "Europie potrzebny jest lider. Polska jest tym krajem, który może być liderem w UE i NATO. Ma pozycję, która pozwala być wysłuchanym, nie ignorowanym. Może głośno mówić rzeczy, które gdyby wyszły z ust innych krajów, zostałyby niezauważone" - uważa Ilves.

Jak podkreślił bycie dobrym w jakiejś dziedzinie w UE, jak np. Estonia w informatyce, burzy stereotypy. "Potrzebna nam jest Polska w strefie euro, bo Polska to kraj odpowiedzialny, który wie jak zarządzać swoimi finansami i gospodarką, bez problemów takich, że teraz musimy spłacać innych, by się wyplątali ze swoich problemów" - mówił.

Jak zauważył Polska i Estonia zrealizowały swoje marzenia. "Mamy wolność, demokrację, bezpieczeństwo i uporządkowaną gospodarkę, w miejscu wokół nas, które takie uporządkowane nie jest" - zauważył prezydent Estonii.

Otwierając obchody prezes Instytutu Studiów Strategicznych Anna Szymańska - Klich podkreśliła, że potrzebna nam jest debata publiczna na wysokim poziomie. "Debata, w której o jakości wypowiedzi decyduje jej zawartość merytoryczna, a nie agresja często tak charakterystyczna dla współczesnej dyskusji politycznej. Mam poczucie, że przez 20 lat w Polsce bardzo wiele udało się zbudować, ale nad jakością debaty wciąż musimy pracować" - powiedziała Szymańska - Klich.

Podczas gali w Teatrze im. J. Słowackiego zaplanowano dwie debaty poświęcone: demokracji w Polsce i rozwojowi ekonomicznemu. Uczestnikami dyskusji będą m.in.: były prezydent Aleksander Kwaśniewski, b. przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, b. premier Włodzimierz Cimoszewicz.

"Dzisiejsza debata ma służyć i temu, by pokazać, że można o Polsce, świecie, globalizacji i wyzwaniach rozmawiać w taki sposób, by pokazać że tam gdzie można, trzeba działać wspólnie, a jeśli różnice poglądów są nie do pogodzenia, to oponenta można i trzeba szanować" - mówiła Szymańska-Klich.

Fundacja Instytut Studiów Strategicznych kontynuuje działalność Międzynarodowego Centrum Rozwoju Demokracji, powołanego w 1993 r. przez ówczesne władze Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Centrum stało się miejscem wymiany doświadczeń między politykami i ekspertami z różnych krajów. W ciągu 20 lat instytucja zorganizowała ponad 120 konferencji i wydała 103 publikacje poświęcone bezpieczeństwu międzynarodowemu, NATO, procesowi integracji europejskiej i społeczeństwu obywatelskiemu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Prezydent Estonii: Polska może być liderem w UE