Prezydent Kaczyński: Stać nas na olimpiadę

PAP
opublikowano: 2010-02-26 12:14

Prezydent Lech Kaczyński podjął w piątek rano śniadaniem w swej rezydencji w Wiśle dwukrotnego wicemistrza olimpijskiego w skokach narciarskich Adama Małysza.

Prezydent życzył Małyszowi dalszych sukcesów, choć - jak zauważył - "czas płynie".  - Można powiedzieć, że zadanie zostało przez pana wykonane nie w stu, a w dwustu procentach - ocenił prezydent.

Prezydent zadeklarował zarazem, że jest zwolennikiem idei organizacji w Polsce imprez sportowych najwyższej rangi, w tym igrzysk olimpijskich.

- Musimy skończyć z przeświadczeniem, że nas na to nie stać. Czas, w którym nasz kraj był biedny się skończył. W skali globalnej jesteśmy bogaci - powiedział.

Dodał zarazem, że znacznie łatwiej byłoby zorganizować igrzyska zimowe, wspólnie z sąsiadami - Słowacją i Czechami, niż letnie; ich przeprowadzenie możliwe jest jednak najwcześniej za kilkanaście lat.