Prezydent życzył Małyszowi dalszych sukcesów, choć - jak zauważył - "czas płynie". - Można powiedzieć, że zadanie zostało przez pana wykonane nie w stu, a w dwustu procentach - ocenił prezydent.
Prezydent zadeklarował zarazem, że jest zwolennikiem idei organizacji w Polsce imprez sportowych najwyższej rangi, w tym igrzysk olimpijskich.
- Musimy skończyć z przeświadczeniem, że nas na to nie stać. Czas, w którym nasz kraj był biedny się skończył. W skali globalnej jesteśmy bogaci - powiedział.
Dodał zarazem, że znacznie łatwiej byłoby zorganizować igrzyska zimowe,
wspólnie z sąsiadami - Słowacją i Czechami, niż letnie; ich przeprowadzenie
możliwe jest jednak najwcześniej za kilkanaście lat.
