Prezydent wchodzi zaskakująco do gry

18-07-2017, 22:00

W czwartkowym bloku głosowań mogą zostać uchwalone obie ustawy – zarówno króciutka nowela prezydencka, jak i zawłaszczenie SN.

W otwierającym burzliwy sejmowy tydzień komentarzu „Prywatyzacja norm konstytucji” obstawiałem, że forsowany przez PiS w anormalnym trybie projekt ustawy o zawłaszczeniu Sądu Najwyższego (SN) przez ministra Zbigniewa Ziobrę „do czwartku przeleci przez trzy czytania, bez poprawek lub najwyżej z kosmetycznymi”. Początek posiedzenia potwierdził zasadność takich przewidywań — projekt został wstawiony do porządku na samym początku i walec się toczył, mimo podejmowanych przez opozycję rozpaczliwych działań opóźniających. Bezwzględne parcie PiS do uchwalenia ustawy przed wakacjami trwałoby podczas błyskawicznej obróbki w komisji, a później drugiego i trzeciego czytania. W czwartek wieczorem ustawa zostałaby przyjęta na pewno, a Senat czeka już pod parą, by ją potulnie puścić bez poprawek.

Zobacz więcej

Prezydent w Sejmie jest gościem i z zasady nie wtrąca się w proces legislacyjny – ale w sprawie SN zrobił wyjątek. Fot. Jerzy Dudek - FORUM

W atmosferze prawdziwej wojny o SN do gry zaskakująco włączył się jednak prezydent Andrzej Duda.

Wniósł pilny projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS), której zmiana ustrojowa czeka już na jego podpis. Chodzi mu o to, by część sędziowska nowej KRS wybrana została przez Sejm większością nie zwyczajną, lecz kwalifikowaną 3/5 głosów. I od przyjęcia jego noweli uzależnia podpisanie ustawy, ale nie już czekającej, lecz procedowanej o SN. W praktyce kalendarz PiS nie musi się zmienić, w czwartkowym bloku mogą zostać uchwalone obie ustawy — zarówno króciutka nowela prezydencka, jak i zawłaszczenie SN. Notabene Andrzej Duda w ogóle nie tyka części politycznej nowej KRS, którą PiS obsadzi wyłącznie swojakami. Poza tym większością kwalifikowaną, która przy wyborze sędziów wymusiłaby zgodę PiS z PO, Nowoczesną i PSL jest próg 2/3. Przy poziomie 3/5 możliwe jest sklecenie przez PiS koniecznej większości z Kukizem oraz sejmowym planktonem. Mimo tej pozorności inicjatywy prezydenta — w kolejnych dniach sejmowej wojny o SN nie będziemy się nudzić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prezydent wchodzi zaskakująco do gry