Private banking raczkuje

Greczuszkin Sergiej
opublikowano: 1999-02-25 00:00

Private banking raczkuje

Private banking — dostęp do swojego konta za pomocą komputera i możliwość dokonywania na nim niemal dowolnych zmian, a na dodatek stała opieka przydzielonego doradcy bankowego i inwestycyjnego — dostępny jest na razie tylko dla nielicznych i bogatych.

Żeby skorzystać z „private banking” w ING Barrings, trzeba wpłacić na swoje konto co najmniej 500 tys. zł. W innych bankach ten próg jest niższy (w BRE czy Pekao SA — 100 tys. zł), czasem niesprecyzowany. Usługę tę oferują banki o silnej pozycji na rynku — m.in. PKO BP, Bank Handlowy, Citibank, Creditanstalt, Kredyt Bank PBI, Raiffeisen, Wielkopolski Bank Kredytowy, Powszechny Bank Kredytowy, Bank Przemysłowo-Handlowy.

Private banking jest specjalnym pakietem usług dla klientów o szczególnie wysokich dochodach. Jeśli klient nie ma czasu lub kwalifikacji do osobistego prowadzenia swoich spraw finansowych banki przydzielają mu pracownika, który to bierze na siebie.

Musi kosztować

Private banking zainicjowały w Polsce banki zachodnie, opierając się na doświadczeniu z zagranicy. Banki polskie na razie dopiero wkraczają w strefę dopasowania swoich usług do wymagań bogatych, lecz wybrednych osób. Wysoki poziom kosztuje. Jednak niejednokrotnie wyższe opłaty związane z prowadzeniem rachunku w ten sposób i tak nie mają większego znaczenia przy wielkich obrotach pieniężnych. Przy wysokich kwotach w grę mogą wejść także doradcy inwestycyjni, pomagając klientowi czerpać zyski bez poświęcania czasu na śledzenie rynku. Dodatkową zachętą jest zapewniana dyskrecja i poczucie bezpieczeństwa — banki dobrze przyswajają zasadę, że o dobrze płacącego klienta należy dbać w sposób szczególny. Spotkania z takimi klientami odbywają się w osobnych, komfortowych pomieszczeniach.

Oko w oko

Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, zakres usług także jest dostosowywany do potrzeb konkretnego klienta. Pekao SA w ramach tego systemu oferuje możliwość negocjacji z klientem stawek procentowych, gdy w grę wchodzi lokata powyżej 50 tys. zł; proponowano także pakiet usług ubezpieczeniowych, lecz zostało to zawieszone z powodu wycofania się banku z towarzystwa ubezpieczeniowego Amplico. Często większość kwestii związanych z prowadzeniem rachunków załatwia się w tym systemie przez telefon lub tzw. home banking (prowadzenie rachunku poprzez łącze komputerowe z domu — z tego korzystają obecnie głównie firmy).

n W następnym Przewodniku po finansach wszystko o zasadach działania private bankingu, kosztach usługi, wymaganiach banków i korzyściach z private bankingu płynących.

SG