Problem z usługami

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2004-10-01 00:00

Do końca roku banki powinny renegocjować umowy z firmami świadczącymi dla nich usługi. Nie wiadomo tylko, co mogą zlecać.

Firmy współpracujące z bankami i wykonujące na ich rzecz różne zadania — np. spółki zarządzające systemami informatycznymi — muszą przygotować się na to, że jeszcze w tym roku będą z nimi podpisane nowe umowy. Jest to wymóg ustawy o outsourcingu. Jednak na razie banki czekają na wytyczne Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego (GINB), szczegółowo określające, jakie czynności można przekazywać do wykonania zewnętrznym firmom (i na jakich warunkach), a jakich nie wolno zlecać.

— Banki do końca roku mają czas na renegocjowanie umów z firmami, tymczasem z GINB płyną informacje mało precyzyjne. Obawiamy się, że gdyby je zastosować, to jako outsourcing instytucje finansowe będą musiały zakwalifikować zarówno dostawę energii elektrycznej, jak i usługi telekomunikacyjne — mówi Jerzy Bańka, radca prawny Związku Banków Polskich (ZBP).

ZBP w imieniu banków opowiada się za tym, aby nie można było outsourcingować jedynie czynności objętych tajemnicą bankową.

— Z przekazanej nam opinii GINB wynika, że nie może to być ani jedyne, ani najważniejsze kryterium określające, czy dana czynność może być przekazana do wykonania firmie. Inspektorat chce, by banki uwzględniały też ryzyko operacyjne i inne czynniki. Nie zgadzamy się z tym — wyjaśnia Jerzy Bańka.

Takie ograniczenie — zdaniem ZBP — sprawi, że ustawa nie spełni zadania, bo instytucje finansowe nie będą mogły powierzać zewnętrznym firmom więcej czynności niż do tej pory. Tym bardziej że GINB chce mieć pełen nadzór. Przedstawiciele inspektoratu mieliby prawo kontrolować zleceniobiorców, a banki musiałyby GINB raportować o kondycji finansowej tych spółek.

Możesz zainteresować się również: