"Problemy będą do nas docierać"

opublikowano: 2012-08-13 09:34

Ostrzega w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Andrzej Raczko, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Jego zdanie, pomimo, że Polska jest jeszcze zielona wyspą, spowolnienie światowej gospodarki dotrze i tutaj. Wymienia trzy źródła. Handel zagraniczny, sektor bankowy oraz postrzeganie Polski przez zagranicę.

- Będziemy mniej eksportować, bo Europejczycy będą w kryzysie skłonni mniej wydawać. Spółki-matki naszych banków mogą chcieć wycofać część środków z Polski, więc mniejsze mogą być możliwości finansowe akcji kredytowej dla naszych przedsiębiorstw. Istotne jest, jak szybko to wycofywanie finansowe będzie przebiegać. Jeśli łagodnie – nie będzie to destrukcyjne, jeśli szybciej – ucierpieć mogą nie tylko inwestycje i wzrost PKB, ale i kurs walutowy – powiedział.

- Trzeci element to postrzeganie nas przez zagranicę. Czy rynki uznają, że warto długoterminowo inwestować w Polsce czy że niesiemy istotne ryzyko – dodaje.

Andrzej Raczko, fot. Grzegorz Kawecki
Andrzej Raczko, fot. Grzegorz Kawecki
None
None