Problemy firm z sukcesją

MIKOŁAJ PLACEK, prezes zarządu Grupy Oknoplast
opublikowano: 28-06-2018, 22:00

Przedsiębiorstwa rodzinne mają problemy z sukcesją.

Dlaczego sukcesorzy nie chcą przejmować rodzinnych biznesów? Sukcesja jest jednym z najistotniejszych tematów poruszanych w firmach rodzinnych. W Polsce stanowi on niemałe wyzwanie. Według danych Instytutu Biznesu Rodzinnego, w naszym kraju firmy rodzinne stanowią ok. 36 proc. wszystkich przedsiębiorstw, a ich działalność odpowiada za 18 proc. polskiego PKB. Aż 57 proc. z nich planuje sukcesję w ciągu najbliższych pięciu lat. Mimo to, jak wynika z raportu IBR „Barometr Sukcesyjny — ścieżki kariery pokolenia Next Generation w polskich firmach rodzinnych”, zaledwie 8,1 proc. sukcesorów myśli o przejęciu firmy stworzonej przez pokolenie ich rodziców.

Odpowiedź na przyczyny tego zjawiska dają nam dane IBR, według których aż 47,3 proc. sukcesorów wolałoby prowadzić własną firmę lub własny start-up. Widoczne jest zatem, że młodzi chcą pracować na swoje konto, a nie w firmach założonych przez ich rodzinę. Co ciekawe jednak, aż 33,7 proc. sukcesorów inspirację biznesową zaczerpnęło od rodziców. Większość z nich od najmłodszych lat obserwuje biznesowe strategie rodziców i proces budowania relacji z klientami oraz partnerami. Sukcesorzy są też świadkami rozmów o firmie i biznesie.

Tak było także w przypadku Grupy Oknoplast.

Od młodzieńczych lat byłem obecny w rodzinnej firmie, dzięki czemu miałem okazję poznać ją od przysłowiowej podszewki. Z pewnością w rozpowszechnieniu zjawiska sukcesji w polskich firmach pomóc mogą pozytywne przykłady, których w ostatnich latach pojawia się coraz więcej. Sami jako Grupa Oknoplast przeszliśmy ten proces, rozważnie planując kolejne jego etapy. Dziś — z perspektywy czasu — mogę powiedzieć, że zakończył się on pomyślnie, a przedsiębiorstwo nadal dynamicznie się rozwija. Jestem więc przekonany, że dysponując doświadczeniem w tym zakresie, powinniśmy mówić o sukcesji jako zjawisku, które może być pozytywnym elementem działalności biznesowej.

Pamiętajmy jednak, że nieodpowiednio przeprowadzona fala procesów sukcesyjnych w Polsce to zagrożenie dla polskiej gospodarki.

Od sukcesyjnych decyzji właścicieli oraz powodzenia procesu zmiany zależy nie tylko byt ich rodzin, ale też przyszłość tysięcy miejsc pracy Polaków. Dlatego od samego początku funkcjonowania biznesu warto mieć świadomość, jak wzmacniać potencjał firmy i co zrobić, aby była ona wielopokoleniowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIKOŁAJ PLACEK, prezes zarządu Grupy Oknoplast

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Problemy firm z sukcesją