Prochem stawia na nisze

Wojciech Dembiński
opublikowano: 2000-10-05 00:00

Prochem stawia na nisze

RECEPTA NA SUKCES: Według prezesa Marka Garlińskiego, istotna poprawa wyników finansowych będzie efektem poszukiwania i wykorzystywania przez spółkę niszy rynkowych. fot. MP

Warszawski Prochem, ze względu na problemy z kontraktacją, obniżył tegoroczne prognozy wyników finansowych o około 1/4. Zysk netto ma wynieść 4,1 mln zł, przy 68 mln zł przychodów.

Spółka ma jednak ambitne plany, dzięki którym w ciągu trzech lat zyski zostaną zwiększone dwukrotnie. Przyjęta strategia działania do 2003 r. przewiduje, że spółka będzie koncentrować się na usługach inżynierskich, rozwijaniu usług zarządzania, eksploatowania i utrzymywania w ruchu instalacji obiektów przemysłowych oraz nieruchomości, a także na projektach deweloperskich i ekologicznych. Za bardzo obiecujące Prochem uważa przedsięwzięcia w zakresie ekologii. Dlatego spółka chce utworzyć razem z partnerem zagranicznym nowy podmiot, który zajmie się zagospodarowywaniem odpadów komunalnmych i przemysowych, recyclingiem odpadów oraz modernizacją sektora ciepłowniczego.

Prochem liczy także na korzyści ze współpracy z warszawską firmą Teoma (posiada 25 proc. jej akcji), zajmującą się dostawami, montażem i serwisem urządzeń wentylacyjnych, klimatyzacyjnych, chłodniczych i grzejniczych.

Z uwagi na zmianę strategii koncernu Fluor Daniel (głównego udziałowca) i braku aktywności tego akcjonariusza w Prochemie, management chciałby odkupić od tego inwestora kolejną „porcję” akcji.

— Chcemy, aby do końca roku spółka menedżerska miała 15 proc. akcji Prochemu, a Fluor Daniel około 20 proc. — stwierdził prezes Marek Garliński.

Zarząd na razie nie myśli o szukaniu kandydata na nowego, głównego inwestora spółki. Bardziej liczy, że większe zaangażowanie managementu spowoduje wzrost zainteresowania akcjami spółki, podobny do tego, jaki miał miejsce w połowie lat 90-tych.