Czytasz dzięki

Procreate: potyczki z klientami

opublikowano: 02-08-2012, 08:31

Case study: Poznańska spółka internetowa, pozycjonująca strony w internecie, szuka klientów wśród małych firm. Niejeden ma jednak zastrzeżenia do współpracy

W połowie maja 2011 r. z internetu znikła strona procreate.wyludzenia.info. To efekt decyzji sądu o zabezpieczeniu powództwa o ochronę dóbr osobistych, jakie prowadzącemu stronę Arturowi Korolowi wytoczyła poznańska spółka Procreate. Zaraz po zamknięciu strony treść tej strony pojawiła się pod innym adresem. Przedstawione są tam zarzuty dotyczące działalności Procreate związanej z pozycjonowaniem stron WWW. Dotyczą one jakości, ale nade wszystko sposobu zawierania umów, ich treści i sposobu rozwiązywania.

Zobacz więcej

strona WWW Procreate (fot. www.procreate.pl)

Procreate ma wprowadzać w błąd klientów poprzez takie przygotowanie umów i ofert reklamowych, by „wytworzyć w czytelniku przekonanie, iż ma do czynienia z usługą o charakterze bezpłatnym i bez żadnych zobowiązań”. W rzeczywistości umowy są bezpłatne przez trzy miesiące. Potem klienci Procreate są związani ze spółką półrocznym okresem wypowiedzenia. Bez zobowiązań można umowy wypowiedzieć tylko w czasie trzech bezpłatnych miesięcy.

Klienci się skarżą

— Zadzwonił do nas telemarketer Procreate. Rozmawiał z nim mój pracownik. Od telemarketera nie dowiedział się, że po trzech miesiącach umowa przechodzi z bezpłatnej w płatną. Ja doczytałem umowę i zauważyłem, że jest w niej takie zdanie. Złożyłem wypowiedzenie w terminie. Procreate próbowało to wypowiedzenie kwestionować. Nie skierowali sprawy do sądu, ale przez pół roku naciskali na mnie, bym im zapłacił — streszcza swój przypadek Artur Korol, właściciel niewielkiej firmy informatycznej Dr Notes z Warszawy.

(...)

— Mamy do czynienia z byłymi klientami, którzy nie chcą zapłacić za wykonane usługi. Jest logiczne, że zakwestionowanie jakości usługi może ich zdaniem stanowić podstawę do uniknięcia płatności. Trudno więc oczekiwać ze strony takich klientów rzetelnej oceny naszej pracy — zaznacza Marcin Vogel.

Tyle że audyty przeprowadzili nie klienci Procreate, lecz inne osoby prowadzące działalność w zakresie pozycjonowania stron WWW. Byli to Paweł Gontarek (warszawska firma Outnet.pl), Piotr Nowak (Acorus z Wrocławia) i Tomasz Bielawski (Wypromuj.pl z Łomży). Z ich opracowań zgodnie wynika, że pozycjonowanie dokonywane przez Procreate sprowadza się do wiązania stron z wyrażeniami, które co prawda zapewniają wysoką pozycję po wpisaniu takiego zapytania w Google’u, ale w praktyce rzadko albo w ogóle nieużywanymi w celu znalezienia usługodawcy. (...)

 

Cały artykuł w czwartkowym "Pulsie Biznesu" lub tutaj

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane