Procter & Gamble rozbuduje Targówek

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2006-03-21 00:00

Koncern zostanie objęty specjalną strefą ekonomiczną. Radni zgodzili się na to tego samego dnia, gdy firma obiecała 75 tys. USD na szkołę.

9 marca rada warszawskiej dzielnicy Targówek pozytywnie zaopiniowała wniosek o włączenie zakładu Procter & Gamble (P&G) do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (ŁSSE).

— Zgodę wydać musi teraz rada miasta Warszawy. Ma to nastąpić na najbliższej sesji. Wówczas wniosek ŁSSE o objęcie fabryki strefą będzie kompletny — mówi osoba zbliżona do projektu.

Co ciekawe, także 9 marca rada dzielnicy Targówek „wyraziła pozytywną opinię w sprawie przekazania przez Procter & Gamble środków finansowych wysokości 75 tys. USD na konto rady rodziców Zespołu Szkół im. Mieszka I z przeznaczeniem na częściowe sfinansowanie budowy obiektów sportowych”.

O planowanej przez P&G inwestycji (w fabrykę, nie szkołę) „PB” informował w lutym.

— Zainwestujemy ponad 40 mln EUR i stworzymy co najmniej 200 miejsc pracy — mówiła wówczas Małgorzata Mejer, dyrektor ds. public relations w polskim oddziale P&G.

Odmówiła podania szczegółów. Andrzej Ośniecki, ówczesny prezes ŁSSE, twierdził, że projekt w rzeczywistości będzie znacznie większy. Inwestycja ma sięgnąć 100 mln EUR i stworzyć 500 nowych miejsc pracy. Nowy zakład ma być nastawiony na produkcję artykułów dla dzieci.

Amerykański koncern od 1994 r. ma w Warszawie fabrykę o powierzchni 60 tys. mkw. Po rozbudowie zakładu pod koniec lat 90. łącznie nakłady inwestycyjne wyniosły 190 mln USD. Początkowo fabryka produkowała kilka wyrobów, obecnie są to niemal wyłącznie pieluszki Pampers eksportowane do niemal 30 krajów. Zakład na Targówku jest jedną z trzech największych fabryk pieluszek P&G na świecie. Pracuje w nim 500 osób, a w całym polskim oddziale P&G jest ich łącznie 1,1 tys. Obroty firmy w Polsce przekroczyły w 2005 r. 2,5 mld zł.