Producenci szykują się do rewolucji

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 15-07-2005, 00:00

Sony Ericsson może zagrozić Nokii. Motorola walczy o drugą pozycję. Wszyscy stawiają na sprzedaż komórek bez simlocka.

W 2005 r. polscy użytkownicy komórek kupią 5,5 mln nowych aparatów (w ubiegłym — 5 mln). Prognozy przewidują, że rynek ten będzie rósł w tempie 10-15 proc. rocznie, jest więc o co walczyć. Nokia zamierza w 2005 r. sprzedać tu ponad 2 mln aparatów. Plany Motoroli i Sony Ericssona są o połowę skromniejsze.

Zmiany w dystrybucji

Wszystkie firmy wierzą w rozwój nowych kanałów dystrybucji. Operatorzy komórkowi chcą bowiem stopniowo wycofywać się z subsydiowania telefonów, a w konsekwencji ich dystrybucji.

Nokia, lider rynku globalnego, nie zamierza oddać pierwszej pozycji w Polsce.

— Chcemy kontynuować rozwój alternatywnych kanałów sprzedaży, poza siecią operatorów — mówi Kuba Pancewicz, szef polskiego oddziału Nokii.

Jego zdaniem, ten rodzaj dystrybucji będzie rozwijał się szybko, bo klienci coraz chętniej sięgają po telefony bez simlocka. Płacą wprawdzie pełną cenę, ale nie muszą podpisywać umowy terminowej z operatorami.

Ofensywa muzyki

Na wzroście sprzedaży komórek najbardziej skorzystają prawdopodobnie Motorola i Sony Eric- sson. Obie firmy agresywnie walczą o rynek, stawiając na telefony z rozbudowanymi multimediami, m.in. aparatami fotograficznymi, odtwarzaczami muzyki i grami.

Motorola chce w tym roku odzyskać w Polsce pozycję numer dwa. Nowe produkty i współpraca z operatorami ma umożliwić przeskoczenie Siemensa.

— Zakończyliśmy wymianę modeli na nowe. Nasze propozycje zostały bardzo dobrze przyjęte przez operatorów. Jesienią przystąpimy do ofensywy — zapowiada Grzegorz Podgórski, dyrektor ds. rynku telefonów komórkowych Motoroli.

Konkurent Finów

Zdaniem operatorów komórkowych, w 2-3 lata głównym konkurentem Nokii w Polsce może stać się Sony Ericsson. Pozycja japońsko-szwedzkiego joint venture ciągle się poprawia. Firma chce w tym roku sprzedać ponad 300 tys. więcej telefonów niż w 2004 r. Do swoich słuchawek wprowadza rozwiązania znane z produktów Sony: odtwarzacz Walkman i aparat Cybershot. Nie rezygnuje jednak z ważnego rynku mniej skomplikowanych tanich aparatów.

Marki w remoncie

— Nokia i Sony Ericsson cały czas konsekwentnie budują swój udział w rynku. Innym firmom tej konsekwencji brakuje — ocenia Dariusz Chlastawa, wiceprezes mPunktu, największego dilera Plus GSM.

Nieznane są prognozy sprzedaży Siemensa i Samsunga. Pierwszą z marek czeka reorganizacja po przejęciu działu telefonów komórkowych przez tajwańską firmę BenQ. Druga modyfikuje strategię sprzedaży, bo nie jest zadowolona z udziałów rynkowych w Polsce.

— Bez zmiany polityki cenowej koreańska firma nie ma szans ich zwiększyć. Dostarcza telefony wysokiej jakości, ale za drogie — uważa przedstawiciel jednego z operatorów komórkowych.

Czas na smartphone’y

Producenci twierdzą, że w najbliższych latach rynek czeka rewolucja. Będzie ona efektem wprowadzenia tzw. smartphone’ów, łączących funkcje telefonu i komputera. Przyspieszy ją rozwój UMTS.

— Użytkownicy coraz częściej sięgają po zaawansowane telefony, umożliwiające korzystanie m.in. z poczty elektronicznej, multimediów, instalację dodatkowego oprogramowania i przechowywanie dużej liczby danych. Zamierzamy promować smartphone’y w Polsce. Zainteresowanie nimi bardzo rośnie — mówi Kuba Pancewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kuśmierz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy