Producent alkoholi sięga po crowdinvesting

Materiał partnera: Wielkopolska Manufaktura Wódek
opublikowano: 18-11-2021, 15:55
aktualizacja: 18-11-2021, 15:59

Najpierw odrodziły się browary kraftowe, czyli rzemieślnicze, wytwarzające piwo w ograniczonych ilościach, ale za to wysokiej jakości. W ślad za sukcesem takich przedsięwzięć powstają kraftowe destylarnie.

Wielkopolska Manufaktura Wódek zatrudnia zaledwie kilkanaście osób, ale skutecznie skupia na sobie uwagę koneserów. Teraz sięga po dodatkowy kapitał od inwestorów.

Pierwsze butelki limitowanych alkoholi premium produkowanych przez spółkę trafiły do sprzedaży mniej więcej rok temu. W całym 2020 r. spółka osiągnęła przychody na poziomie 600 tys. zł, ale na ten rok prognozuje już 5,3 mln zł całkowitej wartości przychodów netto. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosła sprzedaż wódek gatunkowych (kukurydzianych, jabłkowych, pszenicznych czy ziemniaczanych), nalewek (mirabelkowej, rabarbarowej, pigwowej i wiśniowej), a także stworzonych w tym czasie dwóch marek ginu.

Naszym celem jest budowanie marek premium i wyjście z nimi na rynki zagraniczne. Jeśli produkty mają najwyższą jakość, to fakt, że są produkowane w małej skali, nie powinien przeszkadzać w dochodowym ich eksporcie – mówi Jakub Ima, prezes Wielkopolskiej Manufaktury Wódek.
Kamil Grzebyta

Spółka planuje w kolejnych latach dynamiczną ekspansję na rynku alkoholi. Rynek jest bardzo duży, a zainteresowanie produktami rzemieślniczymi rośnie nieustannie. Chcąc wykorzystać tę szansę, zdecydowała się na emisję akcji w celu zebrania dodatkowego kapitału. W listopadzie 2021 r. Wielkopolska Manufaktura Wódek rozpoczyna kampanię crowdfundingową, która zmierza do osiągnięcia dwóch celów – zaprezentowania firmy szerokiemu gronu potencjalnych inwestorów i pozyskania od nich kapitału niezbędnego do realizacji biznesowego przyspieszenia.

– W branży wytwarzania trunków metodami rzemieślniczymi okres rotacji zapasów jest długi. Manufaktura produkuje w sposób kraftowy. Oznacza to, że wytworzenie technologii produkcji własnej marki zabiera sporo czasu i środków, co jednocześnie ogranicza możliwości rozwijania przedsięwzięcia i realizowania ambitnych zamiarów. Postanowiliśmy więc poszukać kapitału inwestycyjnego. Poddaliśmy analizie różne źródła finansowania. Crowdfunding uznaliśmy za najbardziej odpowiedni, bo daje nie tylko możliwość pozyskania kapitału, ale też zbudowania społeczności miłośników Wielkopolskiej Manufaktury Wódek oraz koneserów alkoholi premium – mówi Jakub Ima, prezes zarządu firmy i zarazem wnuk Antoniego Imy, który ukończył kurs gorzelnictwa w 1957 r. i zapoczątkował rodzinną tradycję.

Od nalewki do destylarni

Wielkopolska Manufaktura Wódek jest prowadzona przez pasjonatów gorzelnictwa, którzy mają na swoim koncie wiele sukcesów biznesowych. Pierwsze receptury stworzył właśnie Antoni Ima ponad 60 lat temu. Nalewki wyprodukowane na podstawie jego pomysłów przez lata zdobywały uznanie wśród koneserów, a w tym roku otrzymały Medal Targów Smaki Regionów 2021 oraz wiele złotych medali w 4 Warsaw Spirits Competition. Z kolei dzięki wsparciu i zaangażowaniu jego syna Krzysztofa, inżyniera uwielbiającego wyzwania, spółka korzysta z nowoczesnych, zaprojektowanych specjalnie na jej potrzeby, instalacji gorzelniczych. Wnukowie Antoniego, synowie Krzysztofa – Jakub i Michał – sprawdzają się dziś w biznesie gorzelniczym. Jakub Ima od ponad dekady jest prezesem innej spółki z tej branży. Ima Polska SA, którą stworzył razem z Wojciechem Czajką, przejmując zakład produkujący alkohol w Murowanej Goślinie, w tym czasie zwiększyła przychody z 5 tys. zł do ponad 200 mln zł rocznie. Michał Ima, dzięki doświadczeniu w e-commerce i sprzedaży detalicznej, w Wielkopolskiej Manufakturze Wódek rozwija logistykę, zakupy i sieć dystrybucji. Rodzina zaangażowała do współpracy jeszcze kilkunastu doświadczonych specjalistów i po latach obecności w branży zaczęła produkcję własnych marek alkoholu.

Perspektywa rozwoju

Ostatnio zainteresowanie trunkami produkowanymi w Wielkopolskiej Manufakturze Wódek dynamicznie rośnie. Firma chce wykorzystać koniunkturę, więc planuje pozyskanie kapitału na rozwój w wysokości 2,1 mln zł. W tym celu 18 listopada 2021 r. ruszyła z kampanią crowdfundingową. W dalszej perspektywie rozważa debiut na NewConnect, być może już w 2023 r. – o ile uwarunkowania rynkowe i sytuacja spółki będą temu sprzyjały.

15,5mln zł

Takie przychody Wielkopolskiej Manufaktury Wódek prognozuje jej zarząd na rok 2022. (dane szacunkowe)

Zgodnie z prognozami zarządu spółki, w kolejnych latach przychody ze sprzedaży powinny nadal rosnąć – w 2022 r. mogą one wynieść około 15,5 mln zł, w 2023 r. – 21,4 mln zł. Zakładane wzrosty przychodów będą efektem realizacji strategii rozwojowej spółki w trzech głównych obszarach. Pierwszym jest sprzedaż własnych wyrobów – ginu, wódek czystych, nalewek i produktów sezonowych. Drugi obszar to usługi, czyli rozlew usługowy, banderolowanie, import alkoholi, magazynowanie. Trzecim i ostatnim jest dystrybucja zagranicznych alkoholi klasy premium, czyli przychód ze sprzedaży towarów.

– Chcemy prowadzić Wielkopolską Manufakturę Wódek w sposób nowoczesny, jak start-up w USA czy tzw. foodtech. Korzystamy z wieloletniej obecności na rynku, ze zdobytego doświadczenia i unikatowego know-how. Poza tym współpracujemy z niemal wszystkimi producentami wódek i likierów w Polsce, dysponujemy niezbędnym zapleczem technologicznym i infrastrukturą. Nie szczędzimy czasu i wysiłków, by przez pracę nad własnymi markami wciąż udoskonalać technologię. To właśnie dzięki takiemu podejściu do biznesu w bieżącym roku już notujemy wyższe przychody niż w roku 2020 – komentuje Jakub Ima.

Rozwój, zmiana, cel

Z jednej strony zainteresowanie kraftową produkcją trunków rośnie, ale wciąż jeszcze konsumenci mają w Polsce niewielki wybór w tym segmencie produktów, zwłaszcza w porównaniu do innych kategorii. Dlatego Manufaktura planuje przeznaczenie 2,1 mln zł z kampanii crowdfundingowej m.in. na wyposażenie w nowe urządzenia zestawialni i rozlewni oraz kraftową instalację do produkcji ginu. Dziś spółka produkuje dwa rodzaje ginu. Unowocześniona instalacja umożliwi znaczące zwiększenie skali produkcji.

Manufaktura zapowiada też otwarcie własnego showroomu z trunkami produkowanymi w sposób rzemieślniczy. Będzie to stały punkt sprzedaży, ekspozycji nowych produktów, a także kontaktu z konsumentami i zbierania od ich opinii oraz sugestii. Miejsce będzie też służyć firmie nawiązywaniu nowych relacji w biznesie.

Kolejnym celem pozyskania kapitału jest poszerzanie działalności badawczo-rozwojowej nastawionej na dalsze poprawianie jakości marek własnych. W segmencie produktów premium, w którym spółka działa, jakość jest priorytetem. Manufaktura chce więc wzmacniać swoją aktywność na polu ulepszania zarówno własnych produktów, jak i procesów, w trakcie których są one wytwarzane. W polu jej zainteresowanie są też badania oczekiwań i perspektyw rynkowych, by dzięki nim zdobyć umiejętność dostosowywania się do zmiennych trendów rynkowych.

Spółka przewiduje też, że zwiększanie przychodów ze sprzedaży będzie efektem rozwijania działań promocyjnych i marketingowych – kampanie prowadzone za pomocą nowoczesnych metod umożliwią jej zwiększenie rozpoznawalności poszczególnych marek i docieranie do coraz szerszego grona odbiorców.

– Naszym celem jest budowanie marek premium i wyjście z nimi na rynki zagraniczne. Jeśli produkty mają najwyższą jakość, to fakt, że są produkowane w małej skali, nie powinien przeszkadzać w dochodowym ich eksporcie. Przecież właśnie unikatowe regionalne produkty klasy premium są obecnie najlepszą wizytówką takich krajów jak Francja czy Włochy – wskazuje Jakub Ima.

– Wszystkie składniki wykorzystywane przez nas w produkcji, takie jak owoce, miód, zboża, pochodzą od lokalnych dostawców działających w otulinie Parku Krajobrazowego Puszczy Zielonki. W ten sposób tworzymy niewielkie partie alkoholi z naturalnych składników, z wykorzystaniem wody z własnego ujęcia. Unikatowe regionalne produkty oraz technologie chroniące środowisko to cel, do którego dążymy – podkreśla.

Kampania promowana jest przez platformę Crowdway.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane