Producent będzie musiał chronić się przed klientem

Jaźwińska Katarzyna, Tokarz Dawid
opublikowano: 23-06-2000, 00:00

Producent będzie musiał chronić się przed klientem

Od 1 lipca będzie można łatwiej wyegzekwować pieniądze za szkody wyrządzone przez produkt

Od 1 lipca wchodzi w życie ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów i o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Dzięki niej, jeśli rzecz wyrządzi krzywdę użytkownikowi, łatwiej będzie można wyegzekwować zadośćuczynienie — zarówno od producenta, dystrybutora jak i sprzedawcy. Ci ostatni mogą się jednak ubezpieczyć. Dlatego na boom liczą zakłady ubezpieczeniowe, oferujące taką ochronę.

Za kilka dni konsumentom będzie znacznie łatwiej ubiegać się o odszkodowanie za krzywdy wyrządzone przez użytkowaną rzecz. Zacznie bowiem funkcjonować ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów i o odpowiedzialności cywilnej za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Może okazać się nim właściwie każdy przedmiot użytkowy. Do tego miana zakwalifikowały się już swego czasu zupy firmy Amino (z gronkowcem) i produkty spółki Winiary (z salmonellą), czy też woda Bonaqa (z pleśnią) oferowana przez koncern Coca-Cola.

Przywileje konsumenta

Konsumenci dotknięci szkodą spowodowaną spożywaniem niebezpiecznych produktów mieli dotychczas nikłe szanse na otrzymanie zadośćuczynienia. Dzięki nowej ustawie będzie im łatwiej ścigać producentów, którzy nie dopilnowali, by ich produkt zachował odpowiednią jakość.

Dr Jerzy Modrzejewski z Uniwersytetu Warszawskiego przyznaje, że nowe prawo faworyzuje konsumentów.

Ustawa musiała jednak powstać, by dostosować polskie prawo do standardów obowiązujących w Unii Europejskiej.

Dr Carsten Keune, specjalista ds. OC produktu w Gerling-Koncern Allgemeine Versicherungs-AG, podkreśla, że w USA preferowany jest trend niezwiększania wymagań w stosunku do producentów. Inaczej jest w Europie, gdzie zgodnie z sugestią tzw. zielonej księgi, wytwórca produktu musi udowodnić swoją niewinność. Carsten Keune dodaje również, że dotychczas to konsument musiał wykazać winę producenta — mając jednak ograniczony dostęp do informacji o spółce, która wytworzyła wadliwy produkt był bezradny.

Od 1 lipca konsumentowi będzie już jednak łatwiej uzyskać finansową gratyfikację. Zadośćuczynienia za szkodę wyrządzoną przez produkt może domagać się zarówno od producenta, dystrybutora, jak i finalnego sprzedawcy.

Boom na ubezpieczenia

Carsten Keune radzi, by producenci i firmy wprowadzające produkt do rynkowego obrotu przykładali więcej wagi do kontroli jakości oferowanych wyrobów. Przyznaje jednak, że żaden system nadzoru nad określonym standardem produktu nie gwarantuje jego 100-procentowego bezpieczeństwa. Z kolei Jerzy Modrzejewski, podkreśla, że dużą szansą obrony dla producenta czy dystrybutora może być próba udowodnienia, że nie mieli wpływu na powstanie wady.

Przede wszystkim należy jednak ubezpieczyć się, a wówczas jest duża szansa, że za szkodę wyrządzoną konsumentowi zapłaci ubezpieczyciel.

Przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych liczą więc na wzrost liczby klientów chcących wykupić polisę odpowiedzialności cywilnej za produkt. Obecnie w Polsce nie ma statystyk obrazujących, ile firm korzysta z tego typu produktów ubezpieczeniowych, jest jednak tajemnicą Poliszynela, że liczba ta nie jest znacząca.

-— To ubezpieczenie, jeszcze rzadko stosowane w Polsce, cieszy się dużą popularnością w handlu międzynarodowym, w krajach UE czy USA. Tam nikt nie wyobraża sobie nawet, by producent leków, czy środków spożywczych nie był ubezpieczony od ryzyka związanego z możliwością wystąpienia zatruć czy innych nieprzewidzianych zdarzeń, mogących spowodować konieczność wypłaty odszkodowania. Zmiana przepisów powinna więc w najbliższym czasie spowodować wzrost sprzedaży ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej za produkt — uważa Jerzy Wysocki, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Odpowiedzialność za straty

Obecnie klient może wykupić polisę ubezpieczenia OC produktu w większości towarzystw ubezpieczeniowych, nawet jeśli zakład nie specjalizuje się w oferowaniu tego typu produktu.

Zazwyczaj ubezpieczyciel w swojej podstawowej ofercie gwarantuje pokrycie szkód na osobie (uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, śmierć) lub w mieniu (jego zniszczenie lub uszkodzenie). Zapłaci też za straty finansowe poszkodowanego. Ubezpieczający natknie się jednak w umowie podstawowej na zapis, że zakład ubezpieczeń nie pokryje tzw. czystych strat finansowych.

Bez dodatkowego ubezpieczenia producent czy sprzedawca nie może liczyć ma to, że otrzyma odszkodowanie za koszty poniesione w związku z dostosowaniem do użytku wadliwego produktu. Podstawowa ochrona nie zagwarantuje mu również rekompensaty za finansowe straty poniesione w wyniku wycofania z rynku uszkodzonego wyrobu. Ma jednak możliwość doubezpieczenia tych ryzyk. Już niedługo na przykład Towarzystwo Ubezpieczeń Warta wprowadzi do swojej oferty tego typu produkt.

W podstawowej ofercie ubezpieczenia OC produktu, podstawą naliczania składki jest m.in. określony promil obrotu, jaki przynosi ubezpieczony produkt.

Katarzyna Jaźwińska, Dawid Tokarz

Z KORZYŚCIĄ: Rozwiązanie zawarte w nowych przepisach jest podobne do obowiązujących w krajach wysoko rozwiniętych. Rozszerza ochronę konsumenta, a jednocześnie powinno doprowadzić do wzmocnienia roli ubezpieczeń OC produktu — mówi Stanisław Rogowski, rzecznik ubezpieczonych. fot. M. Pstrągowska

WŁAŚCIWY KIERUNEK: Wprowadzenie nowych przepisów, zaostrzających odpowiedzialność producentów i sprzedawców w zakresie oferowanych przez nich towarów, to krok we właściwym kierunku — mówi Jerzy Wysocki, prezes PIU. fot. Borys Skrzyński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jaźwińska Katarzyna, Tokarz Dawid

Polecane