6-proc. dynamika produkcji w lipcu to kolejny argument przeciwko podwyżce stóp procentowych — uważają analitycy.
Produkcja przemysłu zwalnia tempo. W lipcu dynamika spadła do 6 proc. z 15,8 proc. miesiąc wcześniej licząc rok do roku. W ujęciu miesięcznym spadek wyniósł 4 proc. Dane Głównego Urzędu Statystycznego zaskoczyły analityków. Ich zdaniem, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) będzie miała mniej argumentów za podwyżką stóp procentowych na rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniu. Podobnie uważają inwestorzy, którzy zareagowali wyprzedażą krajowej waluty. Po publikacji danych złoty stracił wobec EUR i USD 0,3 proc., czyli po około 2 gr. O 16.20 za euro trzeba było zapłacić 4,45 zł, a za dolara 3,62 zł.
Zgodna z oczekiwaniami okazała się natomiast inflacja liczona cenami produkcji przemysłu (PPI). Wzrost w ujęciu rocznym wyniósł 8,6 proc., a w ujęciu miesięcznym 0,2 proc.
— Dane działają na korzyść tych członków RPP, którzy uważają, że nie ma potrzeby drastycznego zaostrzania polityki monetarnej — uważa Zsolt Papp, ekonomista ABN Amro.
— Nie wykluczam jednak ruchu stóp w górę o 25 punktów bazowych, bo rada może chcieć przeciwdziałać oczekiwaniom inflacyjnym, które mogą rosnąć w ślad za rekordowymi cenami ropy naftowej — dodaje Katarzyna Zajdel-Kurowska, szef działu analiz Banku Handlowego.