Ruszył nabór do programu Re_Open_UK, który pomoże firmom poszkodowanym w związku z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Za jego realizację odpowiada Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna (SSE). W puli jest ponad 500 mln zł, z czego 70 proc. kwoty dostaną mikro, małe i średnie firmy. Reszta przypadnie w udziale dużym przedsiębiorstwom. Program jest podzielony na etapy. W ramach pierwszego przedstawiciele biznesu otrzymają łącznie ok. 300 mln zł.
Nowe modele biznesowe
Dzięki programowi Re_Open_UK przedsiębiorcy będą mogli zniwelować straty związane z dostosowaniem firm do nowych uwarunkowań prawnych, zmianą modeli biznesowych, kierunku eksportu, a także z koniecznością przestawienia się na nowe produkty i rynki zbytu.
– Projekt Re_Open_UK jest odpowiedzią na potrzeby sygnalizowane przez przedstawicieli polskich firm. Dzięki rezerwie na poziomie blisko pół miliarda złotych będą mogły wzmocnić swoją obecność na rynkach zagranicznych, zainwestować w globalny marketing, zwiększyć bazę biznesowych kontaktów, wypracować nowe łańcuchy dostaw, czyli wdrożyć plan niwelujący straty związane z brexitem – mówi Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes Łódzkiej SSE.
Marek Michalik, prezes Łódzkiej SSE , podkreśla, że program Re_Open_UK jest szansą dla firm na odwrócenie negatywnych skutków brexitu.
Z danych Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej wynika, że po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej polski eksport do tego kraju spadł o blisko 12 proc.
– Re_Open_UK pomoże wielu polskim firmom powrócić na rynek brytyjski, eksportować więcej towarów lub zdobyć alternatywne rynki – zaznacza Marek Michalik.
Doradztwo i szkolenia
Jedną z firm, na którą brexit miał negatywny wpływ, jest łódzka spółka Delia Cosmetics z branży kosmetycznej.
– Największym problemem dla nas było sprostanie formalnościom związanych z przygotowaniem dokumentów dotyczących m.in. reguł pochodzenia produktów i ich rejestracji w odpowiednich bazach. Chcemy skorzystać z profesjonalnego doradztwa i szkoleń, które pomogą nam dostosować firmę do nowych wymogów. Liczymy na wsparcie z programu Re_Open UK – mówi Józef Szmich, założyciel spółki Delia Cosmetics.
Ze skutkami brexitu zmaga się również inna łódzka firma – Polcar-Logistics działająca w sektorze przewozowym.
– Wydłużone kontrole celne i nowe wymogi sprawiają, że jako mały przewoźnik codziennie tracę na wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Chciałbym dostać wsparcie na zrekompensowanie poniesionych strat i dostosowanie mojej firmy do nowych warunków działania – podkreśla Patryk Kędroń, właściciel spółki Polcar-Logistics.
Brexit negatywnie wpłynął również na sektor transportu.
– Największym problemem są dla nas dodatkowe opłaty, formalności, postoje na granicach, które powodują zmniejszenie popytu na transport transgraniczny. Skomplikowane odprawy celne zakłócają płynność dostaw i w związku z tym firmy ponoszą straty. Chcemy starać się o wsparcie na rekompensatę poniesionych strat, a także na inwestycje i szkolenia dla pracowników – podkreśla Bartłomiej Dobosz, wspólnik łódzkiej firmy Cordis Logistics.
Szczegółowe informacje o programie zostaną przedstawione podczas piątkowego spotkania online organizowanego przez Łódzką SSE pod tytułem „Wsparcie dla przedsiębiorstw poszkodowanych w związku z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej”.
• Nowe kierunki eksportu (wsparcie kosztów wynajmu powierzchni wystawienniczej, wstępu na targi, wystawy, transportu, ubezpieczenia eksponatów).
• Re_start inwestycyjny (dofinansowanie kosztów zakupu środków trwałych, robót i materiałów budowlanych, praw własności intelektualnej)
• Akcja adaptacja do zmian (wsparcie m.in. kosztów inwestycyjnych)
• Brexit bez straty (dofinansowanie usług doradczych i szkoleń dla pracowników)
