Programista do wynajęcia

Jak sprawić, by brexit nie odbił się negatywnie na polskich programistach? Pomoże platforma działającą niczym bank twarzy, z tym że zamiast modelki można tam znaleźć zdolnego informatyka

Firma ITligent Group, tworząca oprogramowanie internetowe oraz zajmująca się outsourcingiem usług programistów, wie, jak połączyć pracodawcę z informatykiem. Uruchomiona przez nią zaledwie 2 tygodnie temu platforma Out2Source.com działa bardzo podobnie jak banki zdjęć, multimediów czy banki twarzy, którymi posługują się np. agencje modelek.

ODPOWIEDŹ NA POTRZEBY:
Zobacz więcej

ODPOWIEDŹ NA POTRZEBY:

Strona powstała, bo sami potrzebowaliśmy takiego banku dostępnych programistów — mówi Jacek Nowak z ITligent Group. Jego zdaniem, nie ma na świecie bezpośredniej konkurencji, choć istnieją podobne duże platformy wystawiające oferty zleceń informatycznych do wykonania za określone sumy, ale nieodpowiadające potrzebom rynku outsourcingu. Ich bazy wynoszą nawet 20 mln zarejestrowanych użytkowników. Marek Wiśniewski

Zarówno sami freelancerzy, jak i firmy zatrudniające informatyków rejestrują profile konkretnych osób do wynajęcia, wraz z opisem ich specjalności, stażem doświadczenia oraz oczekiwanymi stawkami wynagrodzenia. Z drugiej strony firmy, które na szybko szukają zespołu do przygotowania e-sklepu albo nie wyrabiają się z podjętym informatycznym projektem, mogą tak szybko znaleźć konkretnych ludzi z interesującymi ich umiejętnościami.

— Zwykle proces rekrutacji zespołu programistów zajmuje od 3 tygodni do kilku miesięcy. Dzięki naszej platformie skraca się nawet do 2-4 dni — mówi Jacek Nowak, dyrektor zarządzający ITligent Group, odpowiedzialny za projekt Out2source.com.

Prawie jak sklep

W chwili gdy zainteresowani wynajęciem programisty zarezerwują usługi konkretnych osób,„dodając je do koszyka”, niczym w sklepie internetowym, ITligent Group najpierw sprawdza rzeczywistą dostępność wybranych informatyków i bezpośrednio kontaktuje ze zleceniodawcą. Prowizję dla

ITligent Group, doliczaną do stawki godzinowej wyświetlonej przy profilach osób, opłaca zatrudniający.

— Uruchomiliśmy ten projekt, bo nie znaleźliśmy nigdzie na świecie podobnego pomysłu, a sami jako firma też często szukaliśmy „na już” programistów pracujących przy krótkich zleceniach. Częściowo jest to więc pomoc również dla nas i dodatkowy sposób prowadzenia naszej zwykłej działalności — mówi Jacek Nowak.

Jego zdaniem, usługą zainteresowane mogą być trzy główne grupy klientów. Najpierw firmy IT, które już wykonują konkretne projekty, ale mają opóźnienie i chcą dyskretnie znaleźć „na już” informatyków wspomagających. Po drugie, skorzystają mniejsze firmy IT, które obecnie nie mają u siebie wymaganych kompetencji, ale potrzebują ich do realizacji danego konkretnego zlecenia.

Po trzecie, skorzysta każda inna firma spoza rynku IT, która chce stworzyć zespół programistów specjalnie pod realizację danego projektu — na przykład do uruchomienia nowego e-sklepu, ale nie chce zatrudniać informatyków na stałe, żeby później po skończeniu projektu nie musieć ich zwalniać.

Konkurencyjny jak Polak

Mimo dużego zainteresowania taką usługą w samej Polsce — gdzie według statystyk ciągle brakuje na rynku pracy około 50 tys. programistów — ITligent kierują swoją usługę szczególnie do klientów zagranicznych w takich krajach jak Wielka Brytania, Niemcy czy USA. Dla nich bowiem polskie stawki, jakie za usługi życzą sobie nasi programiści, są ciągle bardzo konkurencyjne.

Zaskakująco pomocny w tym zadaniu podbicia Europy okazał się brexit, czyli podjęta tydzień temu przez Brytyjczyków w referendum decyzja o opuszczeniu UE przez Wielką Brytanię. Jacek Nowak zauważa, że spowodowało to zawirowania na rynku pracy, a szczególnie na rynku IT.

— Brak stałego napływu kadry w tym obszarze, uzupełniającego stale rosnące potrzeby Wielkiej Brytanii, prowadzi do pojawienia się wielkiej luki i konieczności szukania skutecznych sposobów jej wypełnienia. W ciągu ostatnich kilku dni znacznie wzrosło zainteresowanie spółek z Wielkiej Brytanii outsourcingiem kadry IT z Polski i innych krajów Europy Wschodniej — mówi menedżer Out2Source.com. Według posiadanych przez niego statystyk może tam brakować już teraz aż 75 tys. programistów. — Prywatnie nie cieszy nas decyzja podjęta przez Brytyjczyków, ale jako firma już wiemy, jak ją przekuć na korzyści dla Polaków — mówi Jacek Nowak.

Śmiało w przyszłość

Z uwagi na to, że platforma Out2source dopiero zaczyna działalność, nie chce jeszcze mówić o liczbie zleceń, na jaką liczą. Ujawnia natomiast, że jeszcze zanim strona ruszyła, firma miała z podobnej działalności przychody na poziomie 100 tys. zł miesięcznie.

— Mogę tylko liczyć na to, że przy stawkach rzędu 10 tys. zł miesięcznie za wynajęcie jednego polskiego informatyka w grę mogą wchodzić naprawdę duże kwoty. Sky is the limit! — mówi menedżer.

W 2 tygodnie istnienia na stronie Out2source już zameldowało się 296 programistów, oferujących swoje zdalne usługi w zakresie najczęściej poszukiwanych języków i platform: PHP, Java, .NET, oprogramowanie front-end i back-end czy języki na urządzenia mobilne. Podawane godzinowe stawki za ich usługi wahają się w granicach 13-28 EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Programista do wynajęcia