Projekt perspektywy finansowej UE na okres 2014-20 Komisja Europejska przedstawi 29 czerwca. Moglibyśmy wcześniej, ale 24 czerwca odbywa się Rada Europejska na zakończenie prezydencji węgierskiej i nie miałoby to już sensu. Przejęcie świeżego dokumentu 1 lipca będzie mocnym wejściem Polski. Odbyliśmy już robocze posiedzenie w gronie 27 komisarzy. Administrację UE obowiązuje myślenie wspólnotowe, ale w praktyce nie jesteśmy w stanie się wynarodowić i przy każdej debacie widać, z jakiego kraju dany komisarz pochodzi…
Nieporównanie trudniejsza będzie dyskusja z rządami, szczególnie państw będących płatnikami netto. Zwłaszcza że również one stały się najbardziej obciążonymi ratownikami waluty euro. Dlatego trzeba obalać mity, że wydatki Unii Europejskiej nadmiernie rosną. W dekadzie 2000-10 roczny budżet zwiększył się o 37,5 proc., gdy budżety narodowe aż o 62 proc. W tym roku wzrastają budżety 23 państw, a nieco maleją tylko w mającej kłopoty grupie PIGS: Portugalii, Irlandii, Grecji i Hiszpanii.
Dla perspektywy wieloletniej bardzo ważne będą budżety roczne 2012 i 2013, które staną się punktem odniesienia. Nie można ich zmniejszać, ponieważ są finiszem siedmiolatki, w której rozpędziło się wiele programów inwestycyjnych. Potwierdza to spływ do Brukseli faktur z lat 2008-09, nie tylko z nowych państw członkowskich, ale także z wielu regionów starej Unii.
Janusz Lewandowski
komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego